Mam już, kurwa, dość.

Mam dość budzenia się każdego dnia z tą samą ciężką gulą w gardle. Mam dość patrzenia na moje konto bankowe, które topnieje w oczach, choć tyram jak wół. Mam dość wysyłania setek CV w czarną dziurę, podczas gdy rekruterzy bawią się w jakieś korporacyjne gierki, a „eksperci” w telewizji bezczelnie wmawiają mi, że rynek pracy ma się świetnie. Nic się nie ma świetnie. Wszystko jest rozwalone.

Idę do sklepu i płacę dwa razy więcej za podstawowe zakupy. Chcę kupić mieszkanie, założyć rodzinę, żyć jak człowiek – i dowiaduję się, że dla mojego pokolenia to luksus, na który muszę pracować trzy życia. To nie jest żaden przypadek, żaden „pechowy zbieg okoliczności”. Widzę to jak na dłoni i nie dam sobie wmówić, że zwariowałem.

Te gnoje na górze doskonale wiedzą, co robią.

Siedzą w swoich gabinetach, patrzą na te wszystkie wykresy i z pełną premedytacją dokręcają nam śrubę. Podnoszą stopy procentowe, duszą gospodarkę i otwarcie piszą w swoich raportach, że musimy zbiednieć, żeby ratować ich chory system oparty na długu. Oni potrzebują nas zdesperowanych. Potrzebują nas przestraszonych, walczących o ochłapy, bo przerażonym człowiekiem najłatwiej się steruje. Kiedy ja zastanawiam się, czy opłacić rachunki, prezesi korporacji i bankierzy liczą kolejne rekordowe zyski z tej całej „inflacji”. Żerują na nas jak pasożyty.

A teraz, kiedy ich domek z kart zaczyna pękać, przygotowują dla nas kolejną pułapkę. Chcą nas zastąpić sztuczną inteligencją, a potem rzucić nam ochłap w postaci jakiegoś „dochodu podstawowego” – cyfrowej jałmużny, która ma nas utrzymać na smyczy. Chcą nam wcisnąć ten swój cyfrowy pieniądz (CBDC), żeby móc jednym kliknięciem kontrolować, na co wydaję każdą ciężko zarobioną złotówkę. Chcą zrobić ze mnie bezwolnego abonenta we własnym życiu.

Nie ma we mnie już ani grosza naiwności. Widzę tę ich panikę i ten cynizm. Ich system tonie, a oni zamiast go ratować, zamykają nas pod pokładem, żebyśmy utonęli pierwsi, podczas gdy sami pakują się do szalup ratunkowych.

Nie mam zamiaru dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Mam dość milczenia, mam dość potakiwania i mam dość bycia mięsem armatnim dla bandy chciwych, oderwanych od rzeczywistości hipokrytów. System jest zepsuty do szpiku kości, a ja po prostu głośno mówię to, co czuje każdy z nas: mam tego serdecznie dosyć. Chujnia i śrut.

1
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Mam już, kurwa, dość."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lombard – „Mam dość”

    Pierdolnij Pan na fula tak, żeby sąsiad aż podskoczył, a jak jest urodzony przed 90’tym to sam zacznie nucić, a potem w kontrze też na fula pierdolnie: „Tchórze” – Dezerter

    0

    0
    Odpowiedz
  3. (Admin): No to co idziemy razem na bogatych?

    0

    0
    Odpowiedz

Pora umierać Polsko

Dnia 12 czerwca 2026 wchodzi w życie pakt migracyjny. Czyli zostało nam 7 dni.
Winę za to ponosi każdy z nas. Konsekwencje poniesiemy my, ale głównie nasze dzieci. Czeka je terror. Wasze córki będą gwałcone, a wasi synowie sztyletowani i rozcinani maczetami, bo głosowaliście jebane barany od 20 lat na te same złodziejskie skorumpowane ryje. Bo na to pozwoliliście.
Żeby to powstrzymać musiałby wydarzyć się cud. Ja w to już nie wierzę. Pozostaje stawiać opór w przegranej sprawie. Ilu jest na to chętnych? Pewnie kilku przybędzie, jak już stracą tragicznie swoich bliskich. Żal rozdziera moje serce.

0
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pora umierać Polsko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie tęczowa,
    Nie słowiańska,
    Wielka Polska Muzułmańska!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ja wyciągam przed końcem odkąd pamiętam, a w okolicy jestem tylko do końca września. Więc nie tak do końca wszystkich to dotyczy 😉 Orewłar Bladź! Sąte!

    0

    1
    Odpowiedz

Tipsy

Witam, nie wiem jak Wy, ale ja nie przepadam za tipsami (długimi paznokciami). Wkurza mnie, że większość kobiet jakie widuję ma tipsy. Dla mnie długie paznokcie to znacznie mniejsza elegancja niż krótkie.

0
0
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Tipsy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Komentarz z 2026-05-28 22:25: „Nie trzeba mieć tipsów, by być atrakcyjna – krótkie paznokcie są fajniejsze.” Teraz taki sam wpis z dupy. Japierdoloza, to trzeba mieć ciśnienie, żeby z tych nudów powtarzać w kółko te same pierdoły. Nic kurwobiedactwo nie ma do roboty, nawet jakiegoś hobby nie ma. Masz wolną chwilę, to może naucz się jak używać śrubokręta.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Prawo o popycie mówi, że jeśli cena spada, popyt na dane dobro rośnie. Jeżeli natomiast ceny rosną, wielkość popytu maleje. Prawo podaży zakłada natomiast, że wzrost ceny powoduje jednoczesny wzrost podaży. Jeśli ceny spadają, chęć producentów do sprzedaży produktu maleje, podaż więc spada. Jeśli ceny spadają, chęć producentów do sprzedaży produktu maleje, podaż więc spada.”

    A w dużym uproszczeniu: zaloty robisz tylko do dziewczyn, które nie noszą tego przedłużonego badziewia na dłoniach oraz żadnych powiększonych warg czy malowanych kredką rzęs. Robisz to bardzo intensywnie, żeby było wiadomo wśród innych dziewczyn, że masz jebakową tendencję i do takich samych działań zachęcasz wszystkich swoich ziomeczków, a lambadziary wyśmiewasz i dziwki traktujesz z góry. Zaloty dotyczą zarówno świata realnego jak i pozorowanego na facebooku/insta. Po kilkunastu miesiącach rynek wraca do normy. Cyk!

    0

    1
    Odpowiedz

Coś dla niektórych

W dzisiejszym świecie jak chcecie poczuć się jakbyście mieli wyjebane nie trzeba alkoholu.
Wystarczy nie mieć portali społecznościowych (albo przynajmniej nie używać ich do obserwowania życia innych albo do prezentowania swojego wizerunku (niepotrzebne komentarze), mało kogo obserwować (jeśli już to może jakieś różne jakie pojawiają się na jednym kanale, nie jedna i konkretna, z czego „relacja” może być jednostronna, a osoba po 2giej stronie może nawet nie wiedzieć o waszym istnieniu albo po prostu mieć was gdzieś…).
Zamiast tego można sobie np. siedzieć przy komputerku i grać w gierki… (żartowałem, to drugie raczej nie, może prędzej robić coś co przynosi większą korzyść i można to wykorzystać np. gry karciane, instalowanie systemików i modyfikacja wyglądu oprogramowania, czytania artykułów w internecie, poszerzanie swojej wiedzy. Przynajmniej można jakiejś kobiecie w przyszłości zaimponować np. elokwencją).
Niestety, część z nas „musi” na własnej skórze się przekonać, że ta używka jest chujowa.
Nie pasuje do żadnego sportu.
Zaczynając swoją przygodę z tym czymś zamykacie przed sobą wiele dróg, np. będziecie się mniej nadawać np. na chodzenie po górach.
Dobrze jest też zmienić towarzystwo na nieco ambitniejsze (lub zadawać się z takim towarzystwem) niż chlające jak jakieś debile, może bardziej dorosłe, mniej będziecie zważać na opinię tego drugiego towarzystwa… choć z 2giej strony ci starsi mogą nawet chcieć widzieć wasz upadek, tacy z nich koledzy… mimo wszystko chyba mniejsza jest na to szansa, bo w końcu bardziej dorośli.
Ze zdrowiem jest tak, że może „na początku to pikuś”, ale z wiekiem to na zdrowiu się odbije (słabiej się zachowacie w zdrowiu) i w dodatku taka a taka ilość będzie większym wysiłkiem dla organizmu.
Swoją drogą śmierć może przyjść niespodziewanie, nawet od małej ilości… mikroskopijnej takiej jak pół kieliszka.
W okolicach lat 30stu pić… dla mnie to żałosne.
W tym wieku chyba nie trzeba niczego udowadniać, nie wygląda się już na szczęście jak dorosłe dziecko.
A, może jeszcze coś.
Lepiej nie wierzyć w przemianę typu „o, 30 lat ma, może się zmieni”.
Tak, zmieni się, małe dziecko to jest, duża na to szansa.
Zjebane (bo na pewno nie spokojne) przyszłe życie, kiepsko to wygląda.
Zrobionym trzeba być od początku.
Z resztą, tak źle jest samemu?

2
0
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Coś dla niektórych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „30 lat ma, może się zmieni”
    Może się zmienić, ale często trochę późno

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja pierdolę, przecież 3 dychy na karku to ty możesz jeszcze zostać kurwa baletnicą albo iść na trzecie studia np. medycynę czy prawo i przejebiesz w zawodzie trzydzieści lat. Ale broń Boże, żebyś nawet nie próbował, co ta bedo ło tobie mówili, jest za późno, a idze-idze-idze, siadbyś se na dupie, zrobił kanapkem, a nie kurwa wymyśloł chłopie, weźże się ustatkuj. W twoim wieku to już połowa kolegów ma dziecko z wpadki z pierwszą dziewczyną, która ich zechciała to też byś się w końcu ustatkował wreszcie, a nie jakieś wymyślanie idze-idze-idze…

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Racja. Ja ograniczam. Dzisiaj tylko 6 piwek. Jedno właśnie otworzyłem. Zdrowie!

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Pucha czy butla? Bo ja na zmianę. Napisz, to będziemy motywować i sprawdzać kto więcej wypije. Żeby być dobrym w melanżu trzeba to tak samo często trenować jak każdy inny sport.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Przeważnie pucha. Butla w środę, piątek i sobotę jako nagroda za przeżycie trzech dni pracy i większości weekendu. Pucha jest też wygodniejsza w tramwaju, a to mój główny środek dojazdu z pracy do domu. Zdarza mi się pojechać samochodem, ale na szczęście rzadko, bo trzeba być trzeźwym, a nigdy za tym nie przepadałem. Wczoraj było jednak 5 zamiast 6, bo mi się przysnęło. To znaczy, że dzisiaj może pójść ósemka bo zaległe piwko z wczoraj, no i początek weekendu. A w weekend to wiadomo, można zacząć pić przed południem, jak kolega poniżej, więc 8-12 piw dziennie można śmiało pierdyknąć. Ale nigdy więcej niż 12. Nie jestem przecież alkoholikiem.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Eeee to masz piękny program, którego sie mocno trzymasz. O to chodzi jeśli chcemy dochodzić do konkretnych wyników + dochodzi konsekwencja i możemy przenosić góry. W międzyczasie dzięki Tobie z akcyzy wejdzie do skarbu państwa niewyobrażalna suma pieniędzy. Potem idzie sobie taki elegancik jeden z drugim co mu gardło krawat ciśnie, prostym chodnikiem oddychając jednocześnie czystym powietrzem i im do głowy nawet nie przyjdzie, żeby podziękować za to, że to dzięki Tobie ten chodnik jest równy, a powietrze z dotowanych na piece gazowe środków jest jakby lżejsze.

          Ja też piję codziennie od siedemnastu lat i jakoś nie zauważyłem, żebym był uzależniony…

          1

          1
          Odpowiedz
          1. Panowie Koledzy. Nie można pić tak po prostu codziennie, to jest skrajnie nieodpowiedzialne. W trosce o dalszy rozwój postępującego wzrostu należy pić corannie, codziennie, cowieczornie oraz najważniejsze… kurwa bez sensu. Idę się napić.

            1

            0
            Odpowiedz
          2. Widziołeśty, człowiek się uczy całe życia. Wiedziałem, że warto tu czasem zaglądać, a teraz wiem, że jeszcze bardziej warto. Twoje zdrowie! Coranne i cowieczorne! ;-)))))

            1

            0
            Odpowiedz
  4. Alkohol jesr używką chujową i w sam raz dla debili

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Wiele tracisz nie znając smaku czystej pięćdziesiątki zaraz po ostatnim gryzie wołowego tataru z jajeczkiem…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Nie chcę promować tej używki, więc więcej na ten temat się nie wypowiem, ale dla mnie jest to rozpuszczalnik.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. To Wasze doświadczenia i Wasze wyrabianie gustu.
          Mógłbym podać swój, ale… już wspomniałem.
          Gdyby Was serce przez 2 dni bolało po 15 ml 37,5% roztworu i 2 godzinnym spacerze to możliwe, że również nie chcielibyście się o tym pozytywnie wyrażać.
          Trudno jest mi sobie wyobrazić wysiłek jaki musiałbym w siebie włożyć żeby się tak poczuć.
          Dlatego u mnie jest to jak najrzadziej i jak najmniej, a najlepiej wcale.
          Szkoda też czuć się wypłukanym.
          Z tego co zauważyłem ci którzy tę używkę uważają grubo z nią przesadzają… taka tendencja.
          Napić się by następnego dnia iść do pracy – dla mnie to zbrodnia.
          Uznaję za to Yerbę ze 2x w tygodniu, żeby tolerancji nie było.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Wóda to jebana trutka dla polaka i nic więcej, przecież ten syf już 10 lat temu był po prostu obrzydliwy. Czy ty wiesz z czego oni to robią? To jest odpad, pogon z przedgonem pomieszane, syf po produkcji spirytusu. To idzie właśnie na rynek polski, czyli dla was. Jak już koniecznie chcesz pić „czystą” to pij czystą, czyli sam sobie upędź na kolumnie i pij czystą a nie to gówno, które jebie wątrobę i łeb dosłownie jak trucizna, bo niczym innym to nie jest.

        1

        0
        Odpowiedz
      3. Kiedyś bym to jeszcze zrozumiał, jako 18 albo 20-kilku latek, teraz już raczej nie ma na to szansy.
        I mam nadzieję, że tak zostanie.
        Za duża przerwa i trudno funkcjonować po nim tak jak na początku.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Głupoty gadasz i tyle, czasem w małych ilościach można pić.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Vrizko wzrmoźna leć z oztroźna”, Vladimir Putin 2014

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Też tak myślę. Dopiero wstałem, bo lubię se pospać do 11-tej a pierwsze co to śmigam do lodóweczki po zimne poranne piweczko. Mmmmmm, miód w gębie a przede mną jeszcze dzisiaj co najmniej pięć kolejnych piwerek. I to nie byle szczyny dla kurwobiedaka z plastikowego kanisterka, co to to nie. Ogólnie alkohol to nie piwo, tylko niektóre zjeby tak myślą ale jak kto ma poważnie najebane we łbie to nic nie zrobisz.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Pilsner Urquell lub Zlatý Bažant? Zgadnąłem? Toś mi smaka narobił, a piłem w tym roku jedno piwo w lutym, a w zeszłym roku łącznie dwa. Wyskoczyła mi dodatkowo przed chwilą jakaś reklama długiego weekendu, że niby ma jakoś teraz być. Nie znam takich rzeczy i różnic pomiędzy niedzielą, a wtorkiem oraz nie patrzę zbyt często na zegarek kończąc właśnie drugą nockę z rzędu. Tak, tak, dobrze zrozumieliście, JDG ;—) Przecież jakbym nie uwielbiał tematu, którym się zajmuję to by mi kurwa gały wyszły lekko z pięć lat temu…

      Regrets, I’ve had a few
      But then again, too few to mention
      I did what I had to do
      And saw it through without exemption

      Tak se nucę na głos w przerwach jak zaczyna mi się we łbie kręcić hahah 😉

      0

      1
      Odpowiedz
  6. „Wysrać się w szkole”.
    Wysrać się po to, żeby być na lekcji.
    Chujowa sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybym był alkoholikiem, tym już mądrzejszym, więc bez nałogu i ktoś by się mnie zapytał: czy warto było chlać, ja bym odpowiedział:
    – wolałbym mieć jednak większy mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Badania z użyciem rezonansu magnetycznego wykazują umiarkowaną korelację (na poziomie 0,3–0,4) między objętością mózgu a poziomem IQ. Oznacza to, że większy mózg może wiązać się z nieco wyższą inteligencją, ale nie jest to regułą

      Źródło – zajebane z gugla

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Panie Kolego. Rozmiar nie ma znaczenia i dotyczy to przeróżnych organów. Nie tylko mózgu, fiuta, nerek czy wątroby, ale również organów kościelnych. Ważna jest technika używania. Taki Paganini na ten przykład wirtuoził na sprzęcie cokolwiek kiepskim, bo tylko jedną maluteńką pojedynczą strunę miał. Tak, rozmiar nie ma znaczenia. Reguła obowiązuje w obie strony, albowiem gdyż ponieważ można mieć spory mózg a być zjebem jak mało kto. Przykładów nie trzeba daleko szukać – czasem pojawia się tu na Chujni pewien przedstawiciel homo sapiens (a więc ze stosunkowo sporym móżdżkiem) popierdolony jak kilo gwoździ. Chociaż… może troszkę zmądrzał ostatnio, bo jakby mniej pisze wysrywów, które nazywa „żartami”.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Przeczytałem „Cios dla niektórych” i już miałem cię kutasie zezłomować, zwyzywać od najgorszych łachódr i skurwysynów, a następnie zaprosić z trzema stówkami wymiętoszonych stuzłotówek pod nasz zakład w ŁWF jako wpisowe, ale później zauważyłem, że źle przeczytałem tytuł więc w takim razie życzę Ci wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i niech Ci się wiedzie jak najlepiej w tym roku, w przyszłym oraz Twoim bliskim.. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No kuuuuurwa. Łachódra to ty sam jesteś, łachudra piszemy przez „u otwarte”.

      Grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Dzięki za koretkę i stanie na straży piękna i poprawności językowej. Chuj w dupę takim jak ja!!!

        Chwała Grammarnazi!

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Pewien człowiek był komuś winien niedużą, ale też i niemałą sumę pieniędzy.
    Nie starał się wcale o to żeby te pieniądze zwrócić, a zamiast tego przepierdolił je w kilka dni na alkohol.
    „Szkoda, że się nim nie zadławił” – pomyślał sobie poszkodowany.
    Człowiek którego ten ktoś w konia zrobił został pewnego dnia pracodawcą, może losem szczęścia.
    Płacił innym dość dużo w porównaniu do innych, nie chciał więcej dla siebie, bo uznał, że i tak się już w życiu ustawił, a nie był na tyle głupi żeby od razu kupić sobie willę żeby po utracie stanowiska nie mieć za co jej ogrzać.
    Był on człowiekiem niekoniecznie mądrym (choć i tak mądrzejszym od innych, bo w przeciwieństwie do wielu miał jeszcze jakieś zainteresowania), ale przede wszystkim rozsądnym.
    Zanim zdobył niemały sukces dokupił sobie już RAM’u do komputera z 32bitowym prockiem i chujową grafą intela, dzięki czemu częściowo poprawił swoją samoocenę.
    Uznanie u innych też zdobył przed swoim awansem, co dodatkowo na nią wpłynęło poza tym, że zaspokoił swoje podstawowe potrzeby do życia i rozwoju.
    Nauczył się także tańczyć salsę oraz mówić po fińsku, węgiersku, portugalsku, norwesku, podszlifował także swój angielski.
    Kupił sobie komputer, a nawet dwa i ustawił go jeden na drugim, bo miał je miniaturowe.
    Przekonał się również, że iPhone to jest jakieś gówno, a przynajmniej z systemem od iOS 7 do 15, bo mają płaski interfejs, a dopiero w iOS 16 wprowadzono wibracje przy pisaniu.
    Zanim się to jednak stało uznał fanów tych telefonów za zwykłych debili.
    Sam chwilowo się nim czuł (choć w sumie to niejednokrotnie przy korzystaniu z tego systemu), bo nie potrafił znaleźć przycisku „szukaj” w programie Safari i ślęczał nad tekstem na jakiejś stronie jak jakiś debil.
    „No, małolatom wiele nie trzeba, łeb pusty, a ich zdolności umysłowe bardzo często ograniczają się do odpisania komuś czegoś lakonicznie na fejsie, oraz oczywiście słuchają rapu. Szkoda tylko, że to takie drogie”.
    Oczywiście mówił o nówce sztuce, bo, choćby po opiniach w internecie – spodziewał się, że iPhone to będzie jakieś gówno, dlatego kupił go używanego.
    Zaobserwował, że Windows się zjebał, jakoś od czasów Ósemki, w której kolor paska zadań przypominał mu srakę
    i w którym na szczęście ikon nie zepsuli, przeżył zobaczenie największej katastrofy GUI w dziejach, czyli Windows 10, a później Windows 11, który co prawda wyglądał już lepiej, ale działał dobrze dopiero po 4 latach od premiery, co stało się rekordem który prawdopodobnie już nigdy nie zostanie pobity (no chyba, że przez sam Microsoft).
    MacOS nie zrobił na nim większego wrażenia, bo wcześniej używał KDE, więc opis na stronie Apple „najbardziej zaawansowany system operacyjny świata” uznał za jakiś nieśmieszny żart.
    No i tak jakoś się stało, że człowiek który się u niego kiedyś zadłużył poszukiwał pracy… no i ją znalazł.
    Właśnie u niego.
    Pracodawca przydzielał go do najbardziej ryzykownych i niebezpiecznych robót, nie dostawał od niego żadnych premii oraz pochwał.
    Pewnego razu zdarzył się wypadek.
    „Spłacił swój dług, a ja tymczasem będę płacił komuś kto na to bardziej zasługuje” – pomyślał pracodawca.
    Szczęśliwym trafem okazało się, że pracownik był pod wpływem alkoholu (jak widać więc nie był za mądry), więc rodzina nie dostała żadnego odszkodowania.
    Co się dalej z nią stało – mało kto o tym w mieście wiedział, bo przeprowadziła się do innej miejscowości.

    0

    0
    Odpowiedz

Bydło

Mamy odwieczny problem z bydłem, które mieszka piętro niżej. Przez cały dzień dochodzą od nich bluzgi, trzaskanie drzwiami, skakanie po golej terakocie. Żyją z zasilkow i pincetplus.

Była zwracana im uwaga jednak to nic nie daje. Halasuja tak dlugo az cala klatka wyprowadzi sie na dwor. Mimo iz sa nowymi lokatorami traktuja swoj blok jak miejsce gdzie mozna zachowywac sie najdziczej jak sie da. Wszystkim sasiadom odechciewa sie zyc w tym bloku.

Dzieci z tej rodziny, najmlodsze dwa lata, maja juz kontakt z uzywkami. Starsze nie chodza do szkoly. Najwyrazniej nie widza takiej potrzeby.

Policja i mops tylko rozkladaja rece. My sasiedzi ciezko harujemy na ich uzywki. Nie mamy zapewnionego spokojnego snu.

3
1
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Bydło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Defenestracja – akt wyrzucenia kogoś lub czegoś przez okno. Słowo pochodzi od łacińskiego de („z, od”) + fenestra („okno”). Jedną z najszerzej znanych defenestracji jest defenestracja praska.

    Źródło: Wikipedia więc należy być ostrożnym.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Dzięki waszej ciężkiej pracy oni mają na używki. Jesteście wielkim ludźmi! Coś wspaniałego, czyli jednak można zrobić coś dobrego na co dzień, a nie ciągła walka. Serce rośnie! :)))))))

    0

    0
    Odpowiedz
  4. W robocie by się przydali, bo z tego ich wysiłku intelektualnego i wkładu w kulturę mimo tych używek które być może w czymś im służą tyle co nic.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak to jest że takie patusy tak długo żyją, nikt ich nigdy metanolem nie poczęstował czy jak?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. W myśl starej reguły „złego licho nie bierze”. Im bardziej zjebana szumowina, tym większe szanse na długie życie w zdrowiu i wkurwianiu całego otoczenia. Prawdopodobnie chodzi o to, że taki socjopata ma na wszystko wyjebane i całymi latami odpierdala jedną i tą samę manianę. Dodatkowo swoją miałką treść życia uważa za szczyt wysublimowania ludzkiej egzystencji. Przykładów nie trzeba daleko szukać, jest tu na Chujni „specjalista od żartów”. Nie przekonasz typa, że to takie toksyczne bydło.

      1

      0
      Odpowiedz

Wszystko jest chujowe, nie tylko chujnia

Gemini Generated Image q42c4sq42c4sq42c

Wszystko z czym mam styczność w internecie jest dziś chujowe.
Za dzieciaka pamiętam że internet był po prostu lepszym miejscem. To nie nostalgia starzejącego się człowieka wspominającego młodość. Internet był po prostu dużo fajniejszym miejscem kiedy był zdominowany przez „dzieci neostrady” (kto jeszcze pamięta taki termin?).
Teraz wszystko czego używa więcej jak 1000 osób jest zagospodarowane przez giga korpo, albo przez wywiad różnych państw. Polacy psioczą na CIA i amerykanów, ale nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak intensywny psyops przeprowadzają na nas chińscy komuniści i ruskie FSB.
Wchodze se na stronę z memami typu kwejk, albo 9gag i tam centralnie jest linia chińskiej partii komunistycznej. Nieśmieszne żarty z tezą, której nie da się zdebunkować bo po pierwsze trzeba by komuś napisać kilkaset stron, w których tłumaczy mu się jak działa świat, a na koniec i tak nie da się dostarczyć rozstrzygającego dowodu niewinności. Dlatego w sądach trzeba komuś udowodnić winę, a nie odwrotnie. Ale jak zapytasz takiego mądrola co nasłuchał się Brauna i naoglądał rolek z tiktoka, to on Ci ich nie poda, tylko wyrzuci z siebie jeszcze więcej tez, które nie wiadomo skąd mu się wzięły, ale wiadomo zawsze jedno – zachód zły, Ukraina zła, unia zła, NATO złe. A w Chinach i Rosji porządek, metro, duże budynki, światełka i najważniejsze: nie ma praw dla pedałów i jest kara śmierci (czyli państwo idealne).
Człowiek chce się zrelaksować. Odpala sobie jakiś film, a tam Zendaya i Pedro Pascal w jakiejś gównoprodukcji, w której silna niezależna musi ratować świat przed problemami wygenerowanymi przez zły biały patriarchat (po drodze przeszkadza jej mąż jełop co chciał pomóc, ale jest za głupi i nie był jeszcze na terapii, więc nie radzi sobie z emocjami).
Pograłbym sobie w jakieś giętki, ale teraz nawet jak zapłacisz za grę to musisz fopłacać w trakcie. Do tego musisz instalować jakiś malware, który nazywają antyczitem.
To co się porobiło z Windowsem to już, w ogóle jakaś masakra. Przesiadłem się z tego powodu na Linuxa i oczywiście tam też chujnia – ale muszę powiedzieć że po pierwszym tygodniu wkurwu i planach wrócenia do Windowsa zaczynam doceniać ten system. Przynajmniej jedno światełko w ciemności.
Tylko że nawet jak ten Linux działa mi idealnie to dalej muszę jakoś wchodzić w interakcję ze światem. Facebook, insta i stronki z memami nadal są pełne polityki i „dowcipów” pompujących komuszą narrację, dalej na YT spada się z rowerka za słowo pedał i nadal cały czas, ktoś próbuje mi coś sprzedać.

1
1
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Wszystko jest chujowe, nie tylko chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie chcę mi się komentować wszystkiego, ale jeśli oczekujesz jakiegokolwiek poziomu od pejsbuka czy „stronek z memami”, to chyba Cię popierdoliło. Na pejsa jeden wrzuci relację, że zdobył jakiś szczyt w wysokich górach, a drugi, że opierdolił tort. Jak myślisz, czego będzie więcej? No i zdziwienie, że Braun udziela się w sieci. A gdzie ma się udzielać? W mediach, które w większości są opanowane przez obecną władzę? Napisze, że w Pekinie jest czysto, a później ktoś inny napisze, że brudno i można sobie wypracować jakiś pogląd na ten temat. Albo jechać tam, wysiąść z metra, zamknąć oczy i przejść się kawałek. Jeśli otworzysz oczy i zobaczysz, że jakaś młoda Chinka robi Ci laskę, to możesz przyznać Braunowi rację. A jeśli wypierdolisz się na psim gównie, to masz dwa wyjścia. Napisać, że jest głupim chujem albo nie łazić z zamkniętymi oczami po nieznanym terenie, tumanie pierdolony.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Zdobył szczyt, ta, podleciał helikopterem.
      To możliwe 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Linux, Linux.
    Jeśli distro ja polecić mogę Debiana (lub bazujący na nim), zamiast Ubuntu a jeśli wybrałeś środowisko KDE lub GNOME to może Fedorę lub OpenSUSE Leap, bo Debian za szybko się starzeje dla tych środowisk i może to przeszkadzać.
    Paczki można pobierać ze stron.

    To też nie dla wszystkich, dla kogoś lepsza może być inna.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. (Do powyższej, a już na pewno wcześniej wypowiedzi):
    Jak chcesz stabilności to możesz używać oldstable.
    Chyba trudno narzekać na wersje pakietów i środowisk graficznych w Fedorze oldstable.
    Ja tak mam i piszę (lub pisałem) żarty na chujni

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma komu ich opowiadać.
      Smutno tu i trochę szkoda żeby było jeszcze smutniej

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Była w moim mieście silna burza, rok lub dwa lata temu, drzew pare połamało, chmurki pięknie sunęły po niebie… Mogłem to nagrać, wiedziałem, że się zbliża, ale, że nie mam ruchania to jej nie nagrałem.
    Specjalnie.
    A byłoby to jedyne wideo z mojej miejscowości.
    No więc to i wasza strata.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. I właście to co napisałeś jest częścią operacji psychologicznej i manipulacji. Połączyłeś fakt (zachód zły, Ukraina zła, unia zła, NATO złe) z totalnymi bzdurami (w Chinach i Rosji porządek). No tak, bo jak ktoś widzi, że unia rucha nas na każdym kroku a od 12 czerwa wchodzi pakt migracyjny i wyleje się szambo do Polski to jest debilem chcącym mieszkać w rosji.
    Tak jakby niepodległość była obcym konceptem i Polska musi być zawsze pod butem, albo zachodnim albo wschodnim. Ludzi chcących niepodległości nazywa się ruskimi onucami i rusofilami mimo, że oni nienawidzą rosji tak samo jak niemiec. Pierdolony propagandzisto obyś dostał zasłużoną karę za twoje czyny.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. „Całą noc moje serce
    Szuka miejsca gdzie muzyka wciąż gra”,
    Beatka 69 Meow Meow ;***

    0

    1
    Odpowiedz
  8. To już wiem czemu mnie nie śmieszą polskie kabarety.
    To tak jak z moimi żartami, dla mnie są śmieszne, ale dla innych niekoniecznie.
    Może co innego żarty które są takie denne, że aż śmieszne, na przykład stan dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Pisz jeszcze więcej na temat swoich „żartów”. Każdy tu czeka na nie z ogromną niecierpliwością, tak samo jak na opinię o nich. Kto wie, może znajdzie się ktoś, kto napisze na ich temat pracę doktorską albo wypracowanie w szóstej klasie podstawówki. Propozycje tytułów:
      „Brak reakcji na opinię albo na wyzwiska, a inteligencja autora”,
      „Czy wiara w to, że wyzwiska lub brak reakcji na żarty świadczą o szacunku dla autora jest chorobą psychiczną i czy da się ją wyleczyć?”
      „Ile paczek ryżu trzeba zjeść, żeby permanentnie robić z siebie durnia i mimo tego wmawiać sobie, że jest się inteligentnym?”
      „Terapeutyczna moc żartów. Jak dużo osób czytając je porzuci myśli samobójcze, bo skoro autor publikuje swoje „żarty”, to sens życia można znaleźć nawet w porannym pierdzeniu?”

      Nie zapomnij jeszcze odnaleźć jakiegoś kabareciarza i przesłać mu swoje „dzieła” do oceny.
      Jeśli nie odpowie, to wiedz, że pewnie poczuł się zagrożony.

      PS: Jeśli przeczytałeś powyższy wysryw i wziąłeś go na poważnie, to zastanów się nad koniecznością wizyty u psychiatry.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Rozumiem ten ostatni żart, ale tak na poważnie, żeby do takiego się udać musiałbym:
        1. być na tyle głupi żeby wierzyć takim lekarzom,
        lub
        2. być na tyle pojebany żeby samemu sobie nie wierzyć.
        W przypadku tego drugiego można powiedzieć, że dobrze jest wtedy brać leki, inaczej niekoniecznie.

        0

        0
        Odpowiedz
          1. Nie muszę niczego udowadniać, bo wiem jak jest.
            Jak raz coś napisałem / powiedziałem to nie muszę po raz kolejny.

            0

            0
            Odpowiedz
          2. „Jak raz coś napisałem / powiedziałem to nie muszę po raz kolejny.”

            Ech, kolego, gdybyś się chociaż sam zastosował do tego co napisałeś…
            Wtedy nie mielibyśmy tu tylu spierdolonych wysrywów zwanych dumnie „żartami”.

            1

            0
            Odpowiedz
          3. Elizabeth czekała już blisko siedem miesięcy z zapartym stolcem,
            aż wybranek, który wyruszył wiosną na front odpisze na jej korespondencję,
            którą starannie, długimi dniami przygotowywała wspomagając się językiem znajomej doktorantki pochodzącej z rodziny literatów od lat wykładających na Sorbonie i Padwie. Zaparty stolec naciskał już okres na tyle długi, że Elizbeth była prawie pewna, że William – John – Thomas z pewnością nie żyje. Nazajutrz z tego smutku ogromnego odważyła się by zrobić krok niespotykany dotąd dlań, a mianowicie postanowiła wskoczyć na karuzelę kutasów i namówić do podobnych czynności wszystkie swoje znajome ze szlacheckiej rodziny, które również oczekiwały na powrót swych wybranków z frontu. Spójrzcie więc drodzy Chujanie do czego niewyobrażalnie ogromny smutek doprowadzić może, spójrzcie więc…

            1

            0
            Odpowiedz

Będzie wojna

Gemini Generated Image s1v4lzs1v4lzs1v4

Będzie wojna, nie miejcie złudzeń. Pytanie brzmi: po co Polsce te wszystkie miliardowe pożyczki, jak choćby z programów typu SAFE czy FMF? To, że przy okazji ktoś się nieźle dorobi na rządowych kontraktach, to jedno – klasyczne korupcja-maxxing i bezwstydne kumoterstwo. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: ten cały sprzęt pancerny i rakietowy nie będzie przecież bezczynnie stał w bazach i łapał rdzy. Ktoś w końcu uzna, że trzeba go wykorzystać.

Rozejrzyjcie się, co dzieje się na świecie, bo kropki łączą się same:

Wielka Brytania: Masowe bezrobocie wśród młodych, gospodarka leży, a premier zbankrutowanego kraju bez żenady rzuca hasło: „Nie macie pracy? Idźcie do wojska”.

Niemcy: Państwo powoli zamyka klatkę. Jeśli jesteś młody, to bez zgody ministerstwa obrony (czy raczej: wojny) wkrótce nie opuścisz kraju.

Rumunia i flanka wschodnia: Co chwilę spada tam jakiś rosyjski dron, a NATO odpala swoją stałą mantrę, że „będzie chronić każdego centymetra ziemi sojuszników”. To klasyczne urabianie opinii publicznej.

USA i bańka AI: W Stanach pompuje się gigantyczną bańkę sztucznej inteligencji, podczas gdy chińskie modele już teraz bywają lepsze i są o 85% tańsze. Ta bańka zaraz pęknie z hukiem. Wywoła to kryzys, który rozleje się na całą globalną gospodarkę. Amerykańskich długów nie da się spłacić – trzeba będzie je dewaluować.

Jedynym ratunkiem dla USA byłoby stworzenie prawdziwego AGI i całkowite zautomatyzowanie pracy. Wtedy przetrwają, bo to rynek wyceniany na kosmiczne 55 bilionów dolarów. Tyle że obecne AI to żaden myślący byt, a jedynie zaawansowany algorytm prawdopodobieństwa – mokry sen technokratów, w którym nie ma ani grama prawdziwej inteligencji.

Globalny reset jest nieunikniony. Matematyka nie kłamie, długi rosną, zasoby się kurczą, a ludzi na planecie jest po prostu za dużo. Wniosek nasuwa się sam: czeka nas wielka wojna.

3
4
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Będzie wojna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pomijasz bardzo ważny aspekt – UK, Niemcy, Francja i tak dalej są już udupione na maksa przez obcych etnicznie i rasowo przybyszów. Wojna to tylko kolejna faza likwidacji białego człowieka.
    Jak myślisz, dlaczego sprowadzano praktycznie tylko młodych mężczyzn?
    Białych poślemy na wojnę, żeby wyzdychali napierdalając się z chińczykiem za żydowskie interesy, a murzynów poślemy do ruchania białych kobiet. Wymazanie białych genów z tej planety to już nawet nie jest kwestia dziesięcioleci jak przy założeniach pokojowego upadku, tylko raczej maksymalnie 10 lat. Szybko sobie z nami poradzą. W zasadzie to i bez tej wojny i tak już sobie z nami poradzili. Nie ma już żadnej nadziei na normalne, spokojne życie i szczęśliwą przyszłość. Dorośli w wieku 25-50 lat nie mają ochoty robić porządku ze swoimi zarządcami, a młodzi są już tak zmanipulowani, że ich największym lękiem jest bycie nazwanym rasistą i tak, w Polsce też już tak to wygląda.
    Jedyna nadzieja w tym, że pierdolnie jakiś wyjątkowo potężny rozbłysk słoneczny i popali całą technologię. Skończy się kręcenie korbą we łbach przez internet, tiktok i wiadomości telewizyjne.

    (Admin): I wlasnie dla takich komentarzy prowadze ten portal – dziekuje za inteligentna rozmowe.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. „I wlasnie dla takich komentarzy prowadze ten portal – dziekuje za inteligentna rozmowe. ”

      To nie jest inteligentna rozmowa, tylko rozmowa paru dekli o poziomie pojmowania szympansa, który myśli, że jak się przeczołgał przez podstawówkę i w „łykend” pomajaczył przy flaszce ze szwagrem o „wielkiey polytyce”, oglądając jakieś gówno w TV i pornosa przed snem, żeby było pod co zwalić, to ma jakieś o tym pojęcie, a tak naprawdę to obaj ze szwagrem są baranami.

      A Admin niech spojrzy prawdzie w oczy. Nikt na tej stronce, o której zresztą nawet mało kto pamięta, a jeśli nawet, to kojarzy ją w 90% z „jajcarsko-patologicznym” kontentem, nie będzie marnował czasu na pisanie elaboratów na takie tematy, które to elaboraty, by miały sens. Bo 99% odwiedzających to czystej wody cebulactwo, a pozostałemu 1%, który ma coś w głowie i coś z sensem rzeczywiście mógłby napisać, się po prostu nie chce marnować czasu na jakąś walkę z wiatrakami w postaci edukacji (z góry skazanej na porażkę) wymienionego wyżej 99% matolstwa. Don’t kill the messenger. To nic osobistego. Taka jest prawda.

      Zaś ad rem. Pan wasz, Mesio, da wam dwie rzeczy do rozkminy, udowadniające (ale musicie dobrze zwoje wysilić i faktycznie mieć coś we łbach, żeby to ogarnąć, i dokształcić się we własnym zakresie, INTERDYSCYPLINARNIE), że bredzi zarówno autor tej „chujni” jak i komentujący, pod którego komentarzem Pan wasz to właśnie raczy pisać.

      1. Si vis pacem, PARA BELLUM.

      2. Żadnej „redukcji ludności” NIE BĘDZIE, bo jest to przede wszystkim NIEPOTRZEBNE. Co natomiast będzie w najbliższej przyszłości (10-20 latach), to gigantyczny rozwój pod każdym względem oraz rewolucja społeczna powstała w wyniku rewolucji ekonomicznej, o jakiej niemal się nie śniło – a mianowicie: WSZYSTKO BĘDZIE ZA DARMO (Tak, tak, patałachy… ZA DARMO. Jak Panu waszemu się zechce za jakiś czas marnować czas, to wam w łasce niezmierzonej swojej napisze, „co, jak i dlaczego”.). A na dokładkę, jak dobrze pójdzie, to jeszcze w tym stuleciu człowiek może być NIEŚMIERTELNY. I to osiągnięcie też dokona dużej rewolucji społecznej.

      Na drodze do tego wszystkiego staje obecnie tylko „putler” i reszta tego kacapskiego syfu tam rządzącego (ale to jest tylko kwestia czasu), bo jest po prostu pierdolnięty umysłowo i tak jak naziści – nie ma szans na wygraną tak samo, jak oni nie mieli (i to było wiadome z góry już przed 1 września 1939 – dokształcie się, barany; a długa droga w samej tylko tej kwestii przed wami), ale z powodu choroby psychicznej teoretycznie może uważać, że da radę i spróbować. Ale nie ma to NIC WSPÓLNEGO ZE ZBROJENIAMI ZACHODU (czytaj, debilu jeden z drugim: nasza (Zachodu) broń nie jest po to, żeby ktoś myślał, że jak ją już mamy, to jej użyjmy – jest ona przede wszystkim celem ODSTRASZANIA). I poza tym pierdolonym, pojebanym kacapstwem NIKT WOJNY ŻADNEJ NIE CHCE. NIGDZIE. Nawet Chińczycy i ten skurwiel z Korei Północnej też nie. I mówi wam to ktoś, kto już wtedy przewidział, czym się rządy putlera skończą, gdy obejmował on władzę, jeszcze w zeszłym wieku, gdy być może większości z was nawet w planach nie było.

      Takie macie pojęcie o czymkolwiek w szeroko rozumianym temacie.
      A teraz siedzieć i główkować. A przede wszystkim POWYPIERDALAĆ TELEWIZORY, odstawić wódę, używki i gówniane internetowe propagandowe brednie sponsorowane przez kacapów albo klepane przez „pożytecznych idiotów”, lub idiotów, którzy sobie znajdują takich jak wy i zarabiają na nich, produkując spiskowe brednie, i DO KSIĄŻEK, barany. Do książek pisanych przez profesjonalistów uznanych naukowo, a nie treści pisanych przez kacapsko-foliarskie towarzystwa wzajemnej adoracji, i do stron internetowych z prawdziwą wiedzą (a nie z jakimś gównem produkowanym przez propagandę i domorosłych „ekspertów”, którzy mają rozumu niewiele więcej od was), która wam książki jedynie ma UZUPEŁNIAĆ. Od wiedzy encyklopedycznej począwszy. I jak wam dobrze pójdzie, to za jakąś dekadę będziecie w stanie coś mogli bardzo ostrożnie na takie tematy powiedzieć.

      Jak się Panu waszemu zachce czas marnować, to wam faktycznie parę rzeczy kiedyś napisze tytułem wyjaśnienia tematów, o których mowa. /Mesio.

      PS. I nikt nie planuje „likwidacji” białego człowieka. Ludzkość się sama wymiesza (szacunkowo do około roku 3000; i tu z zastrzeżeniem: pod warunkiem, że nie będziemy nieśmiertelni, bo wtedy się nie wymiesza, ale i tak to wtedy nikomu nie będzie przeszkadzało) bez niczyjego planu i pomocy. I bardzo zresztą dobrze.

      (Admin): Mesiu nie badz zazdrosny Ciebie tez lubie.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Zamknij ryj kurwo!

        1

        1
        Odpowiedz
        1. „z obfitości serca mówią usta”

          (Admin): Kurcze nie zrozumialem twojego komentarza. Musialem sprawdzic w internecie! Ale perelka cytatu:

          Cytat, o który pytasz – „z obfitości serca mówią usta” (pochodzący z Ewangelii wg św. Mateusza) – oznacza w skrócie, że człowiek w momentach silnych emocji, bezwiednie lub wprost, wyjawia to, co naprawdę kryje się w jego wnętrzu. To, jakich słów używamy, odzwierciedla nasz stan emocjonalny, kulturę osobistą, a także poziom frustracji lub agresji.

          W kontekście tej konkretnej, internetowej dyskusji, autor przytoczył to przysłowie jako ironiczny, a zarazem dość celny komentarz do agresywnego i wulgarnie brzmiącego wyzwiska („Zamknij ryj…”).

          Oto co autor tego cytatu miał na myśli w tym konkretnym miejscu:

          Obnażenie poziomu rozmówcy: Zamiast wdawać się w pyskówkę, autor cytatu elegancko (i z wyższością) punktuje swojego przedmówcę. Pokazuje, że skoro jedyną odpowiedzią na długi wywód było rzucenie wulgaryzmem, to „obfitość serca” (czyli wnętrze) tego agresywnego użytkownika składa się wyłącznie z prymitywnego gniewu, chamstwa i braku jakichkolwiek argumentów.

          Zgasić wulgarność kulturą: To klasyczny zabieg retoryczny. Odpowiedź na rynsztokowy język biblijną maksymą ma na celu pokazanie gigantycznego kontrastu intelektualnego między dyskutantami i ośmieszenie agresora bez zniżania się do jego poziomu.

          Mówiąc najprościej: autor komentarza chciał powiedzieć: „Twój chamski wyskok pokazał tylko, jak bardzo jesteś prymitywny i jak puste jest twoje wnętrze, skoro nie stać cię na nic poza bluzgiem”.

          Nauczylem sie czegos – dziekuje to bylo dobre cytujac Gothica 🙂

          3

          0
          Odpowiedz
          1. Admin zdradziles swoj wiek tym wpisem o gothicu jestes 80-90 rocznik

            0

            0
            Odpowiedz
          2. To znaczy, że Admin ma pomiędzy 27 a 46 lat. Jesteś detektywę, że tak celnie trafiasz?

            1

            0
            Odpowiedz
      2. Ja pierdole xD Po pierwszych kilku zdaniach myślałem, że to jakiś szabes goj przybył bronić swoich panów, a to zwykły debil

        4

        1
        Odpowiedz
  3. Dlaczego moje uczucie dumnym z moich żartów uważacie za niedojebanie mózgowe?
    Bo was nic nie śmieszy, bo macie iq kartofla, hehe

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ludzie różnie sobie wyobrażają dumę z tego co się stworzyło, a nie zdobyło.
      Nie będę podawał przykładów, bo chcę być uprzejmy, ale te żarty to jedynie ułamek.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ależ dlaczego? Podaj te przykłady, pośmiejemy się.

        I jeszcze coś. Zamiast teraz i wcześniej wysrywać mętne teksty, utrwal pewien nawyk: przed klepnięciem „Wyślij” dokładnie i ze zrozumieniem przeczytaj co chcesz wysłać. Nie będziesz potrzebował idiotyzmów w stylu „proszę o usunięcie…”. Przy okazji, stosując się do powyższej zasady, nie będziesz pisał trzech, czterech komentów jeden pod drugim.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Nie rzucam pereł przed świnie.
          nq

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Poza tym perły można spieniężyć.

          0

          0
          Odpowiedz
        3. Jeszcze jedna sprawa – trochę kiepsko by mi się opowiadało kawały moim znajomym skoro można je znaleźć w internecie.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Można powiedzieć, że pare chujowych żartów będzie
        ale nie tyle żebyście o tym pisali albo na to narzekali.
        One nie mają być śmieszne, ale np. przedstawiać problem.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Za wikipedią:
          „Dowcip, żart, kawał – krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza.”

          No to pisz, zarozumiała niedojdo, że będą WYSRYWY a nie żarty, skoro „nie mają być śmieszne”.

          3

          0
          Odpowiedz
          1. To nie będzie żadnych.
            Powody już podałem, co najmniej kilka.

            0

            0
            Odpowiedz
    2. Jesteś głupim zarozumiałym chujkiem uważającym się za pępek świata, dlatego. Spierdalaj do piwnicy.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. „A gdy spod ciężkich tanków robocza tryska krew,
    w salonach hut i banków wesoły słychać śpiew,
    niech żyje wojna, muzyczka marsza rżnie,
    wojna, pieniążki sypią się,
    wroga bij w imię Boga,
    za cudzą kieszeń oddaj młode życie swe!”, Stasiek G.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Z jednej strony mam powiedzenie, że jeśli zostać udupionym to przynajmniej nie zupełnie za nic.
    Z drugiej strony wyobraziłem sobie, że odbywać karę za coś co jest moralnie złe, ze świadomością „że się należy” to o wiele gorsze uczucie niż odbywanie kary za prawdę lub za niewinność.
    Przynajmniej moje sumienie takie jest, inni mogą to inaczej odczuwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pozostali tu tylko ci najwytrwalsi, a więc i najbardziej psychiczni, z wrogim nastawieniem.
    Bywają pojebani, ale jednak tacy są bardziej przyjaźni (jak ten od żartów).
    Ci pierwsi zachowują się jak osoby z uszkodzonym mózgiem, bo tacy mają skłonność do wyzywania itd.
    Z racji tego, że chyba nie potrafią się inaczej zachować to raczej nie ma im co współczuć.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Człowiek ma czasem do wyboru dwie rzeczy:
    Przypodobać się jakimś przygłupom w prawdziwym życiu albo przypodobać się „internetowi”.
    Wg mnie dla jednych i drugich raczej nie warto.


    Dobra, może pieprzę głupoty, ale miałem gdzieś innych może od urodzenia.
    Nie żebym ich źle traktował.
    Komputer i internet to najlepszy prezent jaki mogłem dostać, jaki już był.
    Żaden głupi smartfonik z mikrym ekranem albo nawet tym większym, ale dalej znacząco za małym żeby jakiś filmik obejrzeć, ale taki prawdziwy: z monitorem, klawiaturą i myszą.
    Pobekać, popierdzieć, nie trzeba alkoholu, bo tamten „wynalazek” to może dla kogoś podobnego do mnie, ale w czasach przedinternetowych.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jeden z lepszych żartów jakie mogę Wam opowiedzieć to o kobiecie pracodawcy

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma kobiet pracodawców (samozatrudnione manikiurzystki nie nazywam pracodawcami). Jedynie jak gościowi się kończy mały ZUS to bierze na najbliższych kilka lat JDG na żonę i dalej robi swoje. Stąd taki „wzrost przedsiębiorczości” wśród obecnych kobiet w CEIDG ;–)

      Ale skoro mówisz, że będzie dobry to dawaj ten kawał bo narobiłeś smaka i trzymasz w niepewności.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Myślałem, że lepszy… więc go trochę zmodyfikowałem.
        Pyta się kolega kolegi:
        – A taka kobieta pracodawca to by Ci się przydała?
        – Jakbym mieszkał na wsi to myślę, że jak najbardziej,
        w końcu ktoś musi w polu robić, chwasty wyrywać, gnój wyrzucać, ogródek podlać
        – ale przecież ty nie mieszkasz na wsi
        – no właśnie. Wystarczy, że pracuję i sam sobie ugotuję, wypiorę, poodkurzam, posprzątam. To mi niepotrzebna.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. „Jakbym mieszkał na wsi to myślę, że jak najbardziej, np. do gotowania” – miało tak być, ale pomyślałem sobie, że będzie za długi

          0

          0
          Odpowiedz
      2. „dawaj ten kawał bo narobiłeś smaka i trzymasz w niepewności”

        I jak tam? Poczułeś smak boskiej ambrozji? W gratisie autor dorzuca jeszcze kilka komentarzy co miało być a co nie było, no taka historia.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Czułem chwilową euforię i nawet się uśmiechnąłem, żeby zaraz potem mi oklapnął. Właściwie to podejrzewałem, że może mi oklapnąć i tak zrobił…

          0

          0
          Odpowiedz
  9. Ja to myślę, że Ukraina może nas zaatakować po tym jak (jak na ich życzenie) blokujemy im wejście do Unii.
    Mam takie powiedzenie „jak chcą walczyć na dwa fronty to raczej przegrają”.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Ciekawe czy zachód myślał tak samo o nas jak my obecnie o Ukrainie w momencie naszego przystępowania do „Eurokołchozu, sowietyzacji, zamordyzmu i dyskryminacji, eurokomuny i żydokomuny”, Braun

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ilu cywili (w tym kobiet i dzieci) narodowości niemieckiej, francuskiej, czy angielskiej, wymordowali żołnierze działający w imię organizacji uchodzącej za reprezentantów polskiego rządu?
        Ilu Ukraińców poświęciło swoje życie, żeby pomóc Polakom w walce z niemcami czy sowietami?
        Sprawdź sobie poza tym, jakie wymagania musiała spełnić Polska, żeby w ogóle UE nie zerwała z nami rozmów o przystąpienie do UE i jakie wymaganie obecnie UE stawia Ukrainie, żeby mogła stać się jej „członkiem” (adekwatne określenie ukra, ruska albo innego sowieta), zanim zaczniesz pierdolić głupoty.
        Co Cię w ogóle śmieszy w pojęciu „eurokomuna” i inne? Sprawdź może najpierw, co francuskie dziennikarskie kurwy piszą o zdemolowaniu Paryża przez tamtejszą hołotę (kolor skóry i wyznania przypadkowy), a co pisały o oprawach polskich kibiców nawiązujących chociażby do Żołnierzy Wyklętych, czy ogólnie do naszych symboli narodowych.
        Braun mówi o sowietyzacji i Eurokomunie, łehehehe, ale śmieszne, ja pierdolę. Nie posraj się z tego śmiechu, kretynie. O różnicy w traktowaniu katolików i muzułmanów na „zachodzie”, nie będę więcej pisać, bo to raczej nie twój tok ewolucyjny, palancie.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. MTM – Miałem Twoją Mamę

          0

          0
          Odpowiedz

Wspaniałe życie

Pamiętam jak chujnia przestała działać, strasznie mnie to wtedy wkurwiło. A nie było to 1,5 roku temu tylko zdaje się dużo więcej, fajnie że znowu wróciła.
Jestem młodym pszczelarzem i miałem ostatnio za sobą ciężki okres, mianowicie zrobiłem odkłady pszczele, bo chciały się roić. Najpierw przysłali mi młode matki nieunasiennione (niezapłodnione), oczywiście kurwa przemarzły w transporcie i chuj z tego było bo się nie unasienniły, pierwszy tydzień psu w dupe.
Następnie kupiłem znowu matki nienasiennione, bo unasiennionych jeszcze nie było dostępnych nigdzie. Jedną chuj strzelił, nie wiem może jaskółka ją zeżarła, druga unasienniła się dopiero po 2 tygodniach po chujowa pogoda. Osłabły te rodzinki niestety. Najgorsze, że w jednej z nich co teraz jest już niby unasienniona matka to znosi fest mało jajeczek. Ma czas do poniedziałku, jak nie zacznie normalnie pracować to idzie pod but.
Niby pszczelarstwo wspaniałe zajęcie, ale jak coś idzie nie tak (a często tak się zdarza) to człowiek martwi się jak głupi o te biedne pszczoły.

A co najgorsze, nasz zajebany rząd postanowił traktować pszczołę miodną jak GATUNEK INWAZYJNY. Rozumiecie, jakie to są skurwysyny? Zalecają likwidację pasiek miejskich, chcą też wyrzucać pszczoły z rezerwatów, obszarów natura 2000… Czyli pszczoły won z lasu. Według ich ułomnej, a raczej całkowicie zakłamanej logiki ma to wspierać dzikie zapylacze (trzmiele, murarki itd) co jest taką kurwa bzdurą, że łeb boli. Problemem dla dzikich zapylaczy nie są pszczoły, tylko brak miejsc umożliwiających składanie jaj i opiekę nad larwami czyli przedłużenie gatunku oraz opryski. Na przykład murarki budują gniazda w nasypach gliny, szczelinach w murze, w ściętej trzcinie czy nawierconych klockach drewna.
Odkąd mam pszczoły mam też murarki, zapewniłem im miejsca do składania jaj i z roku na rok mam coraz więcej murarek i pszczół miodnych, trzmieli też u mnie nie brakuje. Kolejną sprawą jest to, że dzikie zapylacze są najczęściej dużo mniejsze lub dużo większe od pszczół, więc oblatują inne kwiaty. Małe pszczółki na małe kwiaty, pszczoła miodna na normalne, a trzmiele to już w ogóle latają na co się da.

Nie dajcie się zwieść pierdoleniu polityków, tu chodzi wyłącznie o zaoranie kolejnej gałęzi niezależności Polaków, zwłaszcza, że 2 miesiące wcześniej ogłosili nakaz rejestracji pasiek pod groźbą kar. Najpierw hodowcy drobiu i ptasia grypa. Potem hodowcy świn i ASF. Teraz pszczelarze. Na skurwysynów niszczących własny naród czeka zasłużona kara po śmierci. Koński chuj im wszystkim w dupe!

3
1
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wspaniałe życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jo żech myśloł, że murarka to tako baba, co na budowie cegły lepi i mury stawia.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Miód jest dobry na przeziębienie, ale szkodzi na żołądek. Przynajmniej mi. Kiedy zaczynam srać, jak opętany, wiem że powrót do zdrowia jest blisko.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja to opierdzielam słoik miodu w 3 dni i czuje sie swietnie

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Patałachu tu autor wpisu pytanje do amina co sie sadzisz ze nie minelo poltora roku czyli podalem 18 miesiecy. Policzylem i minelo 20 to to nie podwazaj mojego autorytutetu. Pozdrawiam mesia i admina

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tu siedziałem jakieś 10 lat temu i jakoś 8-6 lat temu zaczęło się jebać z tą stroną, wpisy nie przechodziły itd

      1

      0
      Odpowiedz

Zmyślona historyjka

Pewien pracodawca odmówił przyjęcia do pracy kogoś, bo zauważył, że kandydat miał za sobą kryminalną przeszłość.
Wyjechał już jakiś czas temu z miasta i wracał samochodem do swojego domu (bo w końcu nie mieszkania), wtem stanął mu na drodze pewien mężczyzna.
Pracodawca zaczął na niego trąbić, lecz ten nie usuwał się z drogi, więc postanowił wykonać manewr omijania.
Ów gość podrzucił mu pod koła kolczatki i w ten sposób dalej nie pojechał.
Wysiadł z samochodu i pyta się go, niemal przez zęby: co to ma znaczyć?
Gość stał sobie spokojnie i miarowo oddychał.
Pracodawca przybliżył się do niego, na co on odpowiedział mu gazem pieprzowym, bo to w końcu pracodawca bezpośrednio mu zagrażał.
– Wzywam policję! – mówi do niego pracodawca.
– Nie chciałeś mnie zatrudnić, teraz pewnie będę musiał zapłacić, tylko pytanie: z czego?
Może moja rodzina, która wcale nie jest winna temu co ja zrobiłem?
A może państwo z podatków, które – mam nadzieję – również płacisz?
– No dobra – odpowiada mu – możesz się nadać do ochrony, ale do mojego kolegi – zatrzymał się by złapać oddech – on ma pewne interesy w innym mieście, potrzeba takich, tylko żadnych głupstw, za drugim razem nie będę taki dobry.
Na całe szczęście lepiej płatne stanowisko pracy (pracodawcy) się nie zwolniło.
W sumie chyba lepiej niż kasjera w sklepie.

0
5
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Zmyślona historyjka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Admin po ch…olere wrzucasz zmyślone bzdury?!

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Może po to by przepchnąć mój temat, autora tego wpisu.
      Jeszcze ktoś by sobie pomyślał, że to się naprawdę wydarzyło, a że dotyczy chujni to „związane z tematem”

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Na szczęście styl autora jest tak chujowy, że można go rozpoznać po pierwszych trzech, czterech słowach. Już nawet nie po pierwszym zdaniu. Wtedy taki wysrany wysryw traktujemy z należną mu atencją, czyli szybkim ruchem palca przewijamy w pizdu. Polecam takie podejście, gówna nie należy tykać bo wtedy mniej śmierdzi.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. No widzisz. Sparzyłeś się raz, dwa, przegrałeś dyskusję, nie posłużyło to twojemu zdrowiu.
        Możesz tak postępować.
        Milczenie jest złotem.
        Apropo gówna, na pewne osoby bardziej pasuje określenie kapeć

        0

        1
        Odpowiedz
  3. Zakładając, że to prawda, żeby stać się osobą zjebaną wystarczy:
    – odpowiednio dobrze dostać w łeb
    – zatruć się ołowiem, może w dzieciństwie
    – urodzić się z uszkodzonym mózgiem.
    Nazywając mnie osobą zjebaną nie wykazujecie się żadną mądrością.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie osobą zjebaną lecz osobą turbozjebaną. A to coś całkiem innego. Takie turbozjebanie nie pozwala zrozumieć, że:
      „debilu tłuku jebany nie powinieneś mieć dostępu”
      „internetowy pisarz taki jak autor wpisu nie powinien mieć w ogóle dostępu do internetu”
      „Spierdalaj cymbale do nauki i nie zaśmiecaj chujni pierdołami”
      „matole, nie krępujesz się natomiast z wrzucaniem kolejnych „dowcipów””

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Co zasiano, jak mnie potraktowano to teraz zbieracie.
        Staram się nie być zły i wkurzający.
        Odnoszę wrażenie, że trochę za późno zacząłem być trochę roszczeniowy.
        Wiele wybitnych jednostek jest lub była trochę arogancka, bo w końcu słusznie zauważa / zauważała, że jest w czymś lepsza.
        Podziękować możesz państwu i systemowi.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Kurwa, a gdzie żart o złym systemie i wybitnej jednostce? Najlepiej taki w pizdu długi, na pięć stron. Do roboty chuju a nie będziesz tu memłał.

          1

          0
          Odpowiedz
          1. z mojej pracy będzie więcej dla innych niż z waszej

            0

            0
            Odpowiedz
          2. Nieprawda. Najwięcej jest z nicnierobienia.
            ~Nicnierobicz.

            1

            0
            Odpowiedz
          3. Dla siebie może tak.
            Tzw czas wolny

            0

            0
            Odpowiedz
          4. dobra.
            Nie chcę truć dupy (choć mnie się dużo bardziej podoba określenie, wg mnie dużo trafniejsze, ale nie mogę znaleźć notatki).
            Proszę nie publikować mojego komentarza.
            No chyba, że swoją decyzją chcesz zatruć komuś dupę.

            0

            0
            Odpowiedz
          5. O~!
            Właśnie sobie przypomniałem.
            Męczydupa

            0

            0
            Odpowiedz
          6. A żeby nie było nieścisłości – mnie chodziło o pewien procent tego co zostało po 1szej wypłacie przy drugiej wypłacie przeznaczony na tych „co mieli nieszczęście pojawić się na tej planecie”
            oraz na różne fajne projekty.

            0

            0
            Odpowiedz
          7. Oraz oczywiście na hazard, bo niektórzy wierzą w awans i tak samo się go doczekują.
            Dla debili to nie jest, bardziej dla kogoś rozsądnie myślącego.
            Daru od losu w postaci bogatych rodziców nie miałem, więc „tym bardziej warto próbować”.

            0

            0
            Odpowiedz
  4. Alkodebilizm – debilizm polegający na byciu uzależnionym od alkoholu, tej kiepskiej używki, bo widocznie nie było w zasięgu lepszej, a ta łatwo dostępna.
    Jeśli ktoś ma ponad 30 lat (lub bliżej mu do 30stki niż 25tki) i choruje na tę przypadłość to jest to cymbał do potęgi.
    Z legalnych używek dorównać mu może nikodebilizm, który zdaniem wielu jest znacznie większym debilizmem.
    Co do tych drugich – nie wykazują się oni żadną silną wolą skoro się w ten nałóg wjebali.

    0

    0
    Odpowiedz

Pytanie do admina

Adminie jesli masz jaja to to opublikuj. Czemu wpisy nie byly aktualizowane poltora roku czy ile? Myslalem ze popelniles samobojstwo a na strone wszedlem chyba z 300 razy zeby sprawdzic czy zyjesz. Zadnych wyjasnien. Pozdrawiam admina i mesia

(Admin): Ja rowniez pozdrawiam. Chyba jakies jaja kurze mam 🙂

Wysylam tutaj w odpowiedzi: https://www.chujnia.pl/tu-na-razie-jest-sciernisko/

3
0
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Pytanie do admina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja myślałem, że admin umarł a przecież ostrzegałem przed tym, ale chujobot zinterpretował wówczas mój wpis, że admin tylko straci pracę i będzie pracować na śmietniku (taki obrazek został wygenerowany).
    Nie pamiętam tytułu postu.
    Ale chyba coś w stylu „co jeśli admin odejdzie na zawsze…”.
    ~Informatyk z IT.

    2

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Promocje które powinny być zakazane | Dawny artykuł: Breivik będzie mógl uprawiać seks | Pod prąd | Współczuję adminowi | Dlaczego nie pracowałem - pełna odpowiedź | Wszyscy mi ZAZDROSZCZĄ renty i przez to wszyscy Mnie NIENAWIDZICIE. | Deja vu (dla mądrych inaczej: deżawi) | Równość wobec prawa to mit? | Tak | A mnie jebią gry komputerowe | Przedstawiam Wam lektury szkolne z jakimi się zetknąłem i moje wspomnienia z edukacji | Społeczność Internautów | Powiem Wam dzisiaj w jaki sposób można poznać debila | Facebook | 325 zl | jego ekscelencja D.Trump to wzór cnot | Biedaki mnie drażnią | Brzydkie i co za tym idzie niezachęcające do poznawania systemy. Mniej intuicyjne też. Nieciekawy trend | Litewka | To na inną okazję. NetBSD | Wzajemna niechęć, prowokacje, nie będę pisał z jakiej strony | Czy mnie boli to nie powiem, ale | Ostatni raz formatuję pendrajwa "windowsowym" systemem plików | Tu na razie jest ściernisko | Pojebany sen | Dziewczyna | Pies cię jebał mamo. | Dlaczego ludzie nie chcą płacić informatykom?! | Moja indolencja matematyczna osiągnęła wyższy poziom | Win 10 to kurestwo | Złoto z Sudanu i afrykańska bieda | Moje życie | Co było pierwsze, jajko czy kura ? | Kocham mojego syna, ale... | Nie mieszczę się w waszej jebanej bankowej tabelce | Problem z instalacja | Prace naukowe a realia jej pisania | Buta lekarzy. Pieprzenie jacy to oni są ważni i potrzebni. | Wierszyk | Co za deb*l wymyślił krojony żółty ser? | Pokemon | Powód braku aktualizacji na chujni, jaki może być (wg mnie) | Niekoniecznie | Ruchałem matke panterixa | Jebać Matematyke | rozczarownaie miłosne | wredna babka w ZUS-ie | Zapach cipeczki mmmmm | pewien autobusiarz i kurwa z gownem na rekach