Szanowni Chujanie!
Nadszedł moment przełomowy. Oto na naszych oczach domyka się pewien rozdział i bez cienia przesady można powiedzieć, że tworzymy właśnie historię.
Mówi się, że ludzie dzielą się na trzy kategorie:
Tych, którzy tworzą wydarzenia,
Tych, którzy je obserwują,
Oraz tych, którzy po czasie stoją zadziwieni i pytają: „Co tu się w zasadzie wydarzyło?”
Informuję zatem oficjalnie, że obecna strona pozostanie aktywna wyłącznie do 8 sierpnia.
Potem serwer idzie w dół. Przez całe swoje życie budowałem strony internetowe dla innych — oddawałem gotowy produkt, a całe zaplecze, serwery i hosting robili za mnie DevOps-i. Tym razem robię wreszcie coś w 100% własnego i robię to sam. Nie wiem dokładnie, ile czasu zajmą mi testy, przenosiny domeny i jakie przeszkody po drodze napotkam w rzeczywistości, ale jedno jest pewne: ta strona powróci.
Idealny plan to start 1 września. Jeśli jednak sprawy techniczne mnie przerosną, powrót może się trochę obsunąć — nawet pod sam koniec września. Ale wróci na sto procent.
Rzucimy wyzwanie Facebookowi oraz innym cyfrowym śmieciom. Spróbujemy podbić najpierw Polskę, a potem cały świat! Postaram się również pozyskać wpływowych influencerów do wypromowania projektu — z niektórymi jestem już w kontakcie. Jeśli dowieziemy dobry produkt, jest spora szansa, że pomogą nam puścić to w świat z odpowiednią pompą.
Może coś z tego wyjdzie, a może zaliczymy spektakularną glebę — ale spróbować musimy.
Liczę też na Wasze wsparcie, albowiem w liczbie aktywnych użytkowników leży prawdziwa siła. Będziemy musieli działać po znajomości, jak w Fight Clubie — pocztą pantoflową, szeptem i wśród swoich.
KOD DLA WETERANÓW: 7330
Zapamiętajcie ten kod: 7330.
Gdy strona ruszy na nowo, przez bardzo krótki czas będzie można go wprowadzić, aby zweryfikować się jako stary wyjadacz Chujni. Pomoże mi to wyłowić zaufanych ludzi Gomeza! Jeszcze nie wiem dokładnie, co z tego będzie, ale być może wpadną Wam za to jakieś fajne bonusy i przywileje na start.
Dziękuję za dotychczasową obecność, Szczęść Boże i do zobaczenia po drugiej stronie.
— Admin
Wolność słowa ma swoje granice.
Nieodpowiednie określanie takie jak „przygłup” nie powinny mieć miejsca, a ludzie piszący w ten sposób prędzej powinni być zamknięci w odpowiednich ośrodkach.
Ich nic nie wnosząca wypowiedź nie zwróciłaby niepotrzebnej uwagi gdyby takich określeń nie było.
To jest chlew, a nie strona internetowa.
Nie kurwa przygłupie jebany, wolność słowa ma do to siebie że nie ma żadnych granic. Chcesz poprawności politycznej do włącz se telewizję.
No to chyba źle cię uczyli w szkole
W takim razie Twoje „żarty” też nie powinny być miejsca. Może i nikogo nie obrażają (jeszcze tego by brakowało), ale wkurwiają wielu. W zasadzie wszystkich oprócz ciebie, dowcipnisiu od siedmiu boleści
„Jako doktor / profesor nie godzi mi się dyskutować z prymitywami” – tak mógłbym o sobie powiedzieć, ale nie jestem doktor ani profesor, ale też mi się nie godzi.
Jeśli ma być jakiś półśrodek to za dobry uważam „ukryj plebejskie określenia”, dzięki czemu czyjeś ubytki w mózgu będą mniej widoczne.
Twoje są bardzo widoczne
Hau hau hau!