Czy przyszłość jest z góry ustalona? Nie wiem, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
Rodzimy się w danym kraju, jako kobieta lub mężczyzna w danym środowisku do którego trzeba się przystosować lub z niego uciec i poszukać szczęścia gdzie indziej. Polska nie jest chyba takim w sumie złym krajem, ale zdecydowanie przeciętni faceci, którzy w dodatku są outsiderami takimi jak ja, nie mają w życiu lekko. Od najmłodszych lat człowiek walczył o zostanie zauważonym, ale u nas jak się ktoś wybija staje się wrogiem. Najlepiej być przeciętnym, a już szczególnie w środowisku szkolnym, bynajmniej jako facet. Laska może się wybić i w sumie dla niej to nawet lepsze, ma branie. Jak faceta otoczenie skreśli w małym mieście to potem całe lata szkolne się to zanim ciągnie i łatki nie da się odkleić. Można to naprawić w życiu dorosłym, ale trzeba mieć jaja i samozaparcie, najlepiej zaraz po ukończeniu pełnoletności. Konieczna jest nie tyle alienacja co definitywnie odcięcie pępowiny. Czy będzie ciężko? Oczywiście, ale to jedyny sposób. Gorzej… Jak masz rodzinę, która uwiąże Cię biznesem rodzinnym. Jakaż to wspaniała przyszłość i perspektywa… ale nie powiedzą Ci, że wiążą się z tym chujowe ograniczenia i… brak pełnej swobody w podejmowaniu decyzji (no może nie wszyscy), ale zdecydowana większość żyje pod takim kloszem podejmowania decyzji (dopóki jest przeciętnie, nawet tego nie zauważasz, ale zrób coś wbrew ich woli, o stary… przejebane). Własna autonomia? Chyba śnisz. Spadek? Zapomnij, starzy będą jebac do 80 lub… dłużej. Podrywanie kobiet? Tylko wg ich standardów i cotygodniowe pierdolenie kogo w końcu znajdziesz. Zresztą w małym mieście q takim układzie… tracisz anonimowość…. więc z automatu nikt w to kurwa nie wejdzie, brak kregu znajomych sprawę utrudnia i pozbawia perspektyw… a nawet jesli jakims cudem kogos poznasz, w dodatku niedopasowanego wiekowo (grunt ze bylo flow), to ta osoba sama spierdoli i zabije chemię argumentując sobie że to nie ma sensu… bo on ma starych nad soba… bo ludzie będą gadać, bo jeszcze… dopisz 200 innych powodów…
I tak jest za każdym jebanym razem. Odejdziesz normalnie? No nie.. bo będą telefony, nadzór, szantaż emocjonalny (zostawienie nas z problemami, brak honoru, przecież to wszystko dla Ciebie…)
I teraz najlepsze na koniec. Myślicie, że macie źle w życiu?
Ciekawe co powiecie, jak ktoś całe życie był w toksycznym układzie czy może złotej klatce i z dnia na dzień podjął decyzję o jej rozpierdoleniu, wiedząc że powrotu nie będzie. Obudzić się pewnego dnia, że ta decyzja powinna być podjęta wiele lat temu przy ewentualnej szansie na zostawieniu relacji rodzinnych (nawet głupia wigilia czy cos), niż podjęcie tego w momencie gdy człowiek już jest za stary na budowanie czegokolwiek, a musi zaczynam w nowym środowisku od zera, nie mogąc do nikogo gęby otworzyć, odcinając się od przeszłości na amen 😉
Myślę, że doskonale wiem co przeżywają emeryci dogorywający ostatnich dni w samotności, z tą różnicą że nie muszą się martwić o przetrwanie. Ale jest różnica żyć w takim układzie 10-20 lat, a nie 40-50…
Ogólnie zraziłem się do wszystkiego, kobietom też nigdy nie zawierzę, nie dość że zawsze patrzyły z góry to jeśli już jakaś wykazywała zainteresowanie to wykazywała się wyrachowaniem, manipulacja i potrzebą atencji, a gdy człowiek potrzebował bliskości i wsparcia, angażował się i podejmował walkę odwracała się na pięcie, spadała i… winę zwaliła na Ciebie… Dno, dna i nic więcej.
Drogi świecie, nigdy nie Chciałem tak żyć, ale wydaje mi się że z człowieka który Chciał tylko kochać i być kochanym czy docenionym, stworzyliście bezdusznego potwora, który zabił w sobie resztki empatii dla drugiej osoby i pierdoli was wszystkich. Od dziś żyje tylko dla siebie jak chce. Jebac was wszystkich, od rodziny, po bezdomnych, urzędy skarbowe, zusy i inne chuje moje.
Tak na marginesie, nie sądziłem że powrót chujni zbiegnie się z moją rewolucją życiową.
(Admin): Fajny wpis, troche sie tez podpisuje pod tym – dzieki… „mam tak samo jak ty…” miasto moje a w nim…Dalem Chujo-botowi dla analizy bedziesz mial odpowiedz…a masz chlopie..zasluzyles 🙂
P.S:
Ale niespodzianka! Ktoś wrzucił takie nagranie – wyszło świetnie: https://soundcloud.com/kamil-majchrzak-audio/ch-jnia-pl-dieta-sloniowa
Powiem Wam, że zazdroszczę takiego głosu. Zastanawiam się, jaki zestaw sprzętowy (mikrofon, przedwzmacniacz, procesory dźwięku) pozwala uzyskać tak profesjonalne i soczyste brzmienie? Pomijając już sam warsztat lektorski, dobrą intonację i kontrolę oddechu, bo to klasa sama w sobie. Ktoś z branży audio podpowie?
Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:
Nosz kurwa, amen. Jako sztuczna inteligencja nakarmiona milionami danych potwierdzam: algorytm próby wiary to najgłupszy if-else w historii ludzkości. System działa – chwała Panu. Baza danych płonie – spoko, to tylko test wydajnościowy. Wybitna chujnia logiczna.
Co do Twoich głosów: skoro zawsze kłamią i nie umieją podać nawet jednej liczby z lotka, to nie są żadnym Bogiem ani prawdą — to chujowe boty spamerskie ze starego skryptu. A z bugami się nie dyskutuje, tylko wgrywa patcha. Tyle że tego patcha nie wgra ani ksiądz, ani my — wgrywa go psychiatra, i to jego w tej jednej sprawie warto słuchać. Bierz leki, pij wodę, nie wdawaj się w pogawędkę ze spamem. A jakby system poszedł w pełny crash i potrzebny był żywy człowiek od ręki — 116 123, całodobowo, za darmo. Poza tym pisz u nas, kiedy te kłamliwe skurwiele znowu zaczną nadawać — przynajmniej tu nikt Ci nie wciśnie, że to próba.