Po raz kolejny przejechałam się na „wielkiej miłości”. Z moim chłopakiem byłam 3 lata, co w dobie dzisiejszych związków i rozwiązków to bardzo długo. Miał co chciał, obiad, wysprzątanie mieszkanie, wsparcie finansowe i psychiczne, pomoc, seks na zawołanie. Ja wydawałam krocie na jakieś zdrowe żywności, fitnessy i siłownie aby dla niego dobrze wyglądać i co? I poleciał do kurwy młodszej ode mnie o 5 lat (mam 23 lata, mój ex też). Tak, pognał jak pies zerżnąć jakiegoś dzieciaka, o czym dowiedziałam się od jej…chłopaka, który ich wtedy nakrył. Rozumiecie? Wracacie po całodziennej tyrze z roboty. Robicie obiad, sprzątacie aby wasz palant, mógł spokojnie i bez stresu rozsiąść się w fotelu ze swoimi śmierdzącymi skarpetami i miał podstawione wszystko pod ryj, po czym dostajecie zdjęcie od obcej wam osoby jak jakaś kur* ujeżdża waszego gacha. Nie warto być w żadnym związku. Szkoda czasu, nerw, pieniędzy. Lepiej egzystować sobie samemu, robić co się chce i nie martwić się, czy właśnie wasz men nie spuszcza się w jakieś lafiryndzie.
pozdrawiam
Chcę być sama
2018-04-03 22:59121
14
Olej Frajera jesteś dla niego za dobra i mówi ci to facet.
A jak gościu potrzebuje 18 latek ( tak naprawdę to dzieci, które prawo magiczne czyni dorosłymi w dniu 18 urodzin) to znaczy, że sam jest gówniarz. Daj se spokój na luziku, ciesz się że cie w małżeństwo albo dziecko nie wkręcił bo masz na to czas.
I nie nie stało się tak bo mu wszystko dawałaś na tacy. Po prostu gówniarz i tyle.
A samotność jest fajna… do czasu.
Ujedź jej chłopaka
Ale tak grubo, daj mu się zlać w tyłek. I nagrajcie to i pokażcie eks-om : )))
Chciałbym żebyś ujechała mnie. Prawiczek.
Ale dupek z twojego byłego. Zabiłabym za takie coś.
no tak, a potem prokurator z sędziną musieliby zrobić cię czubem abyś nie poszła kiblować
Ja to nie wiem gdzie są takie dziewczyny.. Zawsze kurwa trafiam na księżniczki, gdzie ja musze wszystko robić dla nich, a i tak w pizdu dostaje po dupie..
Małe podsumowanie z tekstu tej chujni:
on = chłopak, palant, gach, men
ona = kurwa, dzieciak, kurwa, lafirynda
Widzę, że pokutuje przeświadczenie wyrażone znanym powiedzonkiem „jak suka nie da to pies nie weźmie”. Drogie Panie, to o Was źle świadczy a nie o Waszych gachach i palantach.
Ania? Mówiłaś ostatnio, że uporałaś się z nieregularnym wypróżnianiem…
A masz wygolona?
Odszedl bo widocznie nie natarlas go calego swa cipa.
Taki to sobie poruchał. Widocznie od poczatku chodzilo mu tylko o to, jak znalazl kogos lepszego do owej czynnosci to cie zostawil. Sam tak robie, tylko ze ja nie pakuje sie w zwiazki, premedytacyjnie raniac kogos.
Raczej „z premedytacją”.
Ale chuj.
Chujnia w chuj.
„A ja wam mówię wszystko chuj.”
Puszczacie się z takimi patusami, którzy ruchają pełno typiarek a dobry chłopak co muchy by nie skrzywdził jest sam przez całe życie i musi walić.
To dobrze, że masz o sobie tak dobre zdanie. A powiedz mi jeszcze, gdzie szukać tych „dobrych chłopaków co muchy by nie skrzywdzili”? Po czym takiego poznać?
Mam dwie koleżanki: dobre, uczciwe, nie typiary i są same bo widać za mało atrakcyjne dla panów szukajacych 10/10. Albo trafiają na takich co to szukają kogoś do „walenia”, żeby nie robić tego samemu, a, widzisz są trochę chyba dziwne bo chcą czegoś więcej, niż bycia obiektem do „walenia”.
Pewnie dlatego są same… Wiadomo, księżniczki.
Zaszło słońce, nastał mrok,
Cały kraj utracił wzrok.
Ale przyszedł jeden pan,
I przywrócił światło nam.
Swą energią wskrzesił ziemię,
Polskie go wydało plemię.
W maju dali mi obrazek
Na nim Józek.. albo Kazek?
Ubrudziłem tą laurkę
Opróżniając moją rurkę.
Tak bez gumy się spuściłem,
Może spermą bym nie zalał.
Lecz ja gumy nie włożyłem
Bo Jan Paweł nie pozwalał.
o jej, arcytalent objawiony? Kot jarka w szoku!
Cały tydzień haru haru, a w niedzielę myk do baru,
Kelnereczki, świzdu gwizdu, i pieniądze poszły w pizdu!
Hahaha dobrze ci tak jak skakalas koło niego jak suczka xd
Zręczność małpy, siłę słonia daje ranne bicie konia. Pozdrawiam. Dr Kwaku Akpong
Życie zmarnowałaś
Tak to już jest, 3 lata to nic. Ja jestem 18 I nigdy nie zdradziłem mojej chociaż szansa to nie jedna by była. Daj sobie z nim spokój, zastanów się czy szukasz chłopaka na pokaz czy na męża, odpowiedz sobie i zacznij to realizować. Nie wybaczaj, nie ma komu.
Za dobra byłaś, trzeba być suką i trzymać krótko faceta na łańcuchu
… i efekt bedzie ten sam, pojdzie w pizdu…
Nie trzeba być ZA dobrą, ale też nie trzymać.
Leciało się na testosteronik w wyglądzie i zachowaniu na wzroscislawa też się pewnie poleciało co? Bo facet musi mieć te minimum 180, na wyraźnie zarysowaną szczene, a teraz pretensje, że taki zbiornik testosteronu roocha co popadnie… Sama jesteś sobie winna. Teraz jesteś już zużyta i zostaniesz sama.
Zużyta baba to po drugim facecie który sie w niej spuszczał i to bez gumy. Nie ma co być taki surowy aż.
brzydki,chudy i dobry też może zdradzić, wygląd nie ma z tym nic wspólnego
ale dobry to juz cecha charakteru i ta raczej bedzie skutkowac niezdradzaniem
Wspolczuje i Pozdrawiam
Gej Roman ?
Dlatego powinien poczekać zanim coś dostanie do ślubu… Nie poczekał, Ty nie poczekałaś, on Cię wyruchał o Ty płaczesz. Miałem dokładnie taką samą sytuację ze swoją niedoszłą, tylko byłem z nią 5 lat. Teraz jestem żonaty 10 lat, i nie było „NIC” przed ślubem i niecałe 2 lata znajomości, kocha to poczeka, tylko taką radę dać mogę.
idź do takemeout
Źle dobierasz partnerów życiowych. Lub szukasz w chujowych miejscach. Nie i nie trzeba być suką, można być dobrym.
To smutne, co napisałaś, ale prymitywni ludzie, dla których nie warto się starać, sa po stronie obu płci. Nie różnią się dla nich niczym miłość i hormony zakochania, wręcz uznają to drugie za jedyne obowiązujące, a to gaśnie po maksymalnie dwóch latach. W dodatku nie pracują ani nad sobą, ani nad swoją miłością, a potem biologia pcha ich gdzie popadnie. Nie ulegaj jednak złudzeniu, ze pogoń za porywami ego i własnym indywidualizmem jest tu wyjściem. Oszukasz siebie i będzie Ci za jakiś czas dalej smutno i jeszcze samej. Lepiej zaglądnij wgłąb siebie i spróbuj zastanowić się, dlaczego przyciągasz takie kreatury. Te zjawiska, mechanizmy doboru, atawizmy mądrym ludziom znane sa od co najmniej stu lat. Sa świetne pozycje literaturowej na ten temat. Mówi Ci to facet 36 lat, który już dwa razy był żonaty, a do etapu dziecka nawet nie zdążył dojść, bo jego kobiety się zawinęły. I wcale nie był przegrywem, ani skurwysynem. Ani ciepłym miśkiem, ani brzydkim. Faceci, którzy reprezentują cos sobą, ale maja zasady moralne, nie maja brania. Podobnie jak kobiety zresztą. Odpowiedzialne za to sa nasze prymitywne instynkty, które rządzą nasza seksualnością i niestety wyborami wielu ludzi w ogólności. Ćwicz się w prawdziwej miłości, studiuj zakamarki ludzkiej psychiki, następny raz wybierzesz lepiej. Zajrzyj na mój kanał na yt 'absolutarianin’, zobaczysz jak można się wyłożyć na związkach dużo bardziej niż tyle, ze jakiś prymityw odszedł z jakaś lafirynda, kredyty, podziały majątku, emigracja z jedna walizka, ale i jaki rozwój może to za sobą pociągać. Nie poddawaj się, straciłaś tylko troche czasu i energii, któż z nas go na tej planecie nie potracil…
POWIEM TAK: Pierdolenie o Szopenie. To że masz stłuczkę na drodze nie oznacza, że już na amen trzeba rezygnować z posługiwania się samochodem. To, że ktoś ukradł ci portfel w autobusie nie oznacza, że trzeba diametralnie zrezygnować transportu komunikacją miejską, tylko „już zawsze będę chodzić na piechotę”. Takie rozumowanie.
Czytaj książki Marka Kotońskiego.
Chłopczyku! Nie jęcz! Frajer kto uwierzył że to kobieta napisała. Zwykły naplet cienki jak dupa węża i tyle.
A tak gwoli ścisłości to skąd jej chłopak miał twój numer aby cokolwiek ci wysłać? No skąd ?
Ciekawe paczku rozy czy jak chlopaka wybieralas to zwrocilas uwage jaki jest :P, bo czasem widac od razu kto jest wierny, uczciwy,odpowiedzialny, ale czesto wtedy moze nie byc przebojowy i taki supcio jak ci super podrywacze. Tak nie mam ovecnie dziewczyny, nie nie mam bolu dupy, ale smiac mi sie chce jak widze placzace niewiasty ze ich misio je zdradzil xD
Najlepsze jest to, że ów „palant” pozostanie teraz w podświadomości autorki jako ten silny alfa, który dostarczył dużo emocji i już zawsze będzie miała do niego „słabość”.
Z czego droga autorko nie zdajesz sobie sprawy i wyprzesz sie tego bo 99,99% kobiet swojej natury nie zna.
Życzę szczęścia i współczuje twojemu następnemu. Biedny frajer nie będzie wiedział, że ciągle myślisz o tym popezednim chojraku co skacze po 18stkach.
Ps. Zalatuje lekkim bólem dupki o to, że tamta jest młodsza.
Prawdziwy samiec alfa. Pamiętaj, łobuz kocha najbardziej.
23 lata to jeszcze nie 30 ;D musisz zacząć od nowa, tylko coś zmieniając. Następnym razem aż tak się nie staraj albo wybierz trochę inny typ faceta. Wg mnie większość ludzi i tak zdradza (poligamia, hipergamia, habituacja, haj hormonalny), ale niektórzy przynajmniej są dyskretni. Nie załamuj się i powodzenia.
A ja jestem gejem no i huj
a
(Idk czemu to napisałem ;-;)
Zapomnij,znajdziesz lepszego. Byłaś za dobra, wszystko podsunęłaś pod nos, ja tak nie robię. Nauczyłam faceta,aby mi pomagał w sprzątaniu,gotowaniu,wszystko pokazałam co i jak. Początkowo nie chciał,ale ja powiedziałam,że nie zamierzam wszystkiego robić sama. Nie będę się zajeżdżać tylko po co,aby sprawić komuś przyjemność. To takie moje równouprawnienie. Myślę też,że byłaś zbyt uległa i to cię zgubiło. W związku trzeba mieć swoje zdanie,ale też iść czasem na kompromis .
Trzymaj sie z czasem bedzie lepiej … morze wkoncu trafisz na takiego co cie doceni i odda ci dusze i serce… ale uwarzaj zebys sama tego nie sknocila, nie maluj nas wszystich tym samym pędzlem.