Boli mnie SESJA… tak ta sesja, która kończy błogi spokój studenta i zamienia go w coś nie do poznania. Nie dość, że egzaminy, to jeszcze zaliczenia przedmiotów. Przydałby się im stoperan, bo ich z tym wszystkim posrało! Ogólnie to chujnia…
24
59
Boli mnie SESJA… tak ta sesja, która kończy błogi spokój studenta i zamienia go w coś nie do poznania. Nie dość, że egzaminy, to jeszcze zaliczenia przedmiotów. Przydałby się im stoperan, bo ich z tym wszystkim posrało! Ogólnie to chujnia…
A po co ci to i tak skończysz na kasie w tesco?
Zgadzam się. Ponadto jest to wysoce nieefektywny sposób sprawdzania wiedzy. Czy oni tego do chuja nie widzą? Studia to gówno.
S.E.S.J.A. – system eliminacji studentów jest aktywny, więc się zamknij i umieraj jak mężczyzna.
; (
Ale w którym miejscu cię boli?
kurde ale masz problem, każdy student medycyny cieszy się, że jest sesja, bo uczy się tyle samo co w całym roku akademickim, a nie musi zapierdalać codziennie na 8 rano do szpitala na zajęcia dodatkowo, przynajmniej się wyśpi… pfff
@2 studia to gówno ? to po chuj studiujesz?