Ostatnio coś mną nosi. Zresztą co jakiś czas tak mam. Aż tak nosi, że zaczęłam oglądać na potęgę filmy i fimiki dla dorosłych. Z reguły jestem grzeczna i unikam takich obrazków. Ale widzicie, często przychodzi taki okres (chyba w czasie dni płodnych), że po prostu muszę dopuścić do siebie lubieżne myśli, nawet nie muszę, ale do mnie to jakoś dochodzi. Samo! Oczywiście w dużej mierze jestem za to odpowiedzialna. Wiem, że faceci tak mają codziennie, ale dla kobiet to nie wypada. Kto obali tę tezę? A wiecie co w tym najśmieszniejszego – że potem głupio się czuję gdy np. idę ulicą lub z kimś rozmawiam. Ale to chyba wyrzuty sumienia. eh…
26
57
„To nie wypada”. Wczoraj oglądałam porno, mam lubieżne myśli, jestem kobietą i jestem z tego dumna! Wkurzyło mnie to zdanie, nie rób tak.
Rany…kobiety też mają popęd płciowy i nie rozumiem czemu miałyby to ukrywać lub powstrzymywać. A wyrzuty sumienia…nie ma w tym nic złego, jesteśmy stworzeniami jakimi jesteśmy i nasze ciała mają swoje potrzeby. To natura i już
Nie obwiniaj się. Nie robisz nic złego oglądając film.
Kobietom nie wypada?
ja cie rozumiem, ja przed okresem zawsze mam na prawde dziki czas. Jestem zboczona, wszystko mi się kojarzy i nie umiem się powstrzymać. Ale już dawno przestałam mieć jakiekolwiek poczucie winy, po prostu musisz dać na luz, to normalna sprawa
Pan Bóg wszystko widzi i na sądzie Bożym wytknie Ci plugawe występki, odtworzy je niczym z magnetowidu. Zapewne wtedy też nie zrobi z tego tajemnicy przed wszystkimi, bliskimi Tobie duszami i oni wówczas także uświadomią sobie jakich grzechów dopuściłaś się za życia ziemskiego. Wystrzegaj się więc tak ciężkich grzechów, módl się do Ojca Wszechmogącego, aby odpędzał od Ciebie pokusy i myśli nieczyste, oraz by pomógł Ci w tej czystości ducha i ciała dotrwać do sakramentu małżeństwa, wówczas to będziesz mogła już dać upust swoim pożądaniom w małżeńskim łożu i oby zaowocowało to nowym życiem zgodnie z wolą naszego Pana, który rzekł niegdyś „bądźcie płodni i rozmnażajcie się”. Z Bogiem córko, będę się za ciebie gorąco modlić, ale Ty również nie ustawaj w modlitwie i czystości serca.
Poznamy się ?
Ja pierdzielę…no kolejne problemy gimnazjalistki czy jakiejś durnej baby-a co ci nie wypada?
Kobietą jesteś,masz swój popęd(macie takie same potrzeby jak i my faceci)tylko nie wiem czemu wy się staracie z nim walczyć.
Masz kogoś odpowiedniego-prześpij się z nim,nie masz-zapuść sobie pornola czy popuść wodze wyobraźni,zaspokój się ręcznie czy jak tam lubisz i po kłopocie)
A z seksualności czerp satysfakcję a nie się ją udręczasz.
hej. Też jestem dziewczyną i gdy tylko jestem sama w domu to oglądam pornuski i się masturbuje. Nie mam potem żadnych wyrzutów sumienia. Nie widzę w tym nic zlego. Dla mnie to jest fajne.
ale jesteś ograniczona seksualnie, pewnie mieszkasz na wsi z rodzicami i babcią konserwatywnymi do bólu.
Masturbacja jest zdrowa, zalecana i 100 razy lepsza niż dawanie dupy na lewo i prawo komu popadnie.
Masz potrzebę to się zadowalaj sama przy filmikach, potrzebujesz to kup sobie wibrator. Wierz mi – 3/4 kobiet tak robi, a te samotne to już w ogóle..
Monia, to Ty?
@9 Masturbacja jest ok, tyle że mówisz jakby nie było z nią związanych żadnych ograniczeń ilościowych. Przecież to rzutuje na sex
Zadzwoń do mnie!
Tomuś, gdzie tam ja ?!
Ja się ze swoimi „lubieżnymi myślami” nawet zbytnio nie ukrywam
To uzależnia. Wiem po sobie. Człowiek od tego durnieje i popada w schizy. Mam 26 lat i nie umiem kochać kobiety. Musze ze sobą walczyć.
Pozdrawiam!
nie piernicz tylko dawaj nr telefonu
A ja mam prośbę, nie nakręcajcie facetów takimi tekstami. Zorganizujcie dziewczyny moze jakis seans na pewno sporo chętnych się znajdzie i każdy bedzie ucieszony
O ja! Ale faza! Daj numer !
Please…
zależy ile masz lat :@
jak 12 to nie wypada hehe
Zupełnie nie zgadzam się z tym, że zaspakajanie się samej to nic złego! Masz wyrzuty sumienia, które mówią same za siebie. Miałam ten sam problem, po prostu nie umiałam się powstrzymać, a później czułam się z tym cholernie źle! Podzielam komentarz nr 5! Szanuj się dziewczyno, niezależnie od tego ile masz lat. Na Twoim miejscu nie słuchałabym tych wszystkich rad, które Ci tutaj napisano. „Masturbacja to nic złego” „Masturbacja jest zalecana” – takie zdanie mógł napisać jedynie ktoś, kto nie potrafi się ograniczać w tych sprawach i nie ma kontroli nad swoim zachowaniem! Ludzie, dajcie spokój! Zupełnie jak byk, który widzi czerwony kolor! A to, że masz tak wielką ochotę to normalne, ale staraj się o tym wtedy nie myśleć, zajmij się czymś pożytecznym, przeczytaj coś, posłuchaj muzyki, cokolwiek, byleby z daleka od tego tematu i jeśli uda Ci się odbiec od tych brudnych myśli zobaczysz jak ciepło zrobi Ci się na sercu! Trzymaj się i pamiętaj, lepiej żyć zgodnie z przykazaniami, dopiero wtedy można uzyskać prawdziwe szczęście!