Jak nie urok to sraczka :/

Rzecz, która mi ostatnio wygina banana w drugą stronę nie tyczy się ani czarnej magii, ani problemów trawiennych, tylko pewnej giełdowej spółki i zainwestowanej w nią kasy – MOJEJ kasy, która mogłaby efektywniej pracować, a póki co to kisi się tam jak statek na mieliźnie :/
Pewna spółka notowana w pewnym miejscu skusiła mnie swego czasu do ulokowania w niej paru złotówek, po czym zaczęły owe złotówki cokolwiek procentować, ale pomyślałem sobie co się tam będę groszami zadowalał – poczekam na więcej. Problem w tym, że więcej, to coś nie szczególnie chciało być, tylko tak nieśmiało zaczęły zyski topnieć, aż przerodziły się w straty. Spadek ceny owego waloru był któregoś dnia na tyle solidny/raptowny, że można by to porównać do nieplanowanego wyrżnięcia orła po suto zakrapianej libacji – TRRRACH-BACH ZĘBAMI W PIACH. Przyczyną tego okazało się pośpieszne wyzbycie dziesięciu procent notowanych papierków (wartości 4 mld zł) przez tak zwanego grubasa, czyli w tamtym przypadku skarb państwa (rządowi nieudacznicy, trutnie, nieroby itp). Po tym rządowym wyskoku z papieru mogłem już odetchnąć z ulgą, bo spółka do badziewnych raczej nie należy, co zresztą widać po jej notowaniach, ma chęci do wzrostu i faktycznie tuż po usunięciu się szkodnika – nastąpiło wyraźne odbicie w górę. W związku z tym mój „banan” (na twarzy :p) powrócił do pierwotnego ugięcia tak przez dzień, czy dwa, bo oto napłynęło kolejne info od strony tego cuda, że gdzieś w okolicy 18 października planują wprowadzenie do obrotu 7.5% akcji pracowniczych, które to z dużym prawdopodobieństwem ich posiadacze będą chcieli czym prędzej (natychmiast) spieniężyć, co niestety ale już w formie samego domysłu działa na kurs notowanej spółki jak kubeł zimnej wody – kolejne gnicie na mieliźnie KURRRWA MAĆ!!

40
63

Komentarze do "Jak nie urok to sraczka :/"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. większość chujowiczów jak przeczyta o Twoich zyskach – pomyśli „chuj Ci w dupę kolego”, tudzież „dobrze Ci tak chuju” a także „ja tu robię za grosze a ten palant się bogaci nic nie robiąc” – to jest dopiero chujnia narodowa, a ja pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 domyślam się, że większość może tak zaskomleć, dlatego tą większość poinformuję, że na pieniądze do inwestowania musiałem się natyrać tyle, że wątpię aby byli chętni spośród zazdrośników na taki sajgon przy robocie.. miałem tego przykład, kiedy to przychodzili niczego nieświadomi adepci, zasmakowali „sajgonu” i w niektórych przypadkach już nie pojawili się po raz drugi!! Najsłabsi pracusie wytrzymywali kilka do kilkudziesięciu godzin i ślad po nich ginął, a przecież jako nowo zatrudnieni z wiadomych przyczyn nie ogarniali jeszcze wielu zadań bojowych, więc nie mieli takiego młyna, jaki miałem tam ja.
    Giełda stoi otworem DLA KAŻDEGO, kto ma przy sobie parę tysiaków, lub pochwali się stałym zatrudnieniem zakładając rachunek inwestycyjny w domu maklerskim, tak więc dla większości nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli komuś się wydaje, że giełda to machina do produkowania kasy i wystarczy ją tylko włączyć, to na co czekają..? Tylko zazwyczaj jest tak, że machina przez pierwszy rok, dwa.. działa w drugą stronę – pożera kasę.

    0

    0
    Odpowiedz