Jebani fejsbukowicze…popierdoliło was już do końca. Kurwa, nie ma większej straty czasu niż siedzieć przy tym gównie. Trzeba być naprawdę pierdolonym niedojebańcem roochanym w dupsko przez szpaki, żeby ślęczeć całymi dniami, pozować do zdjęć i obwieszczać wszem i wobec co się właśnie robiło i wgapiać się w ekran telefonu całymi dniami jak dziecko z autyzmem w oczekiwaniu na komplementy. Won z tym całym gównem, instagramami, fejsbookami. Jebana armia klonów.
117
9
Wal konia
Nigdy w to nieweszlem i niewejde.
W słownik też nie xD
Nie zapominaj o zjebach, którzy najpierw fotografują jedzenie zamiast od razu przystąpić do konsumpcji. Zawsze zadaję im wtedy pytanie czy jak się wysrają to też fotografują klocka.
Ja fotografuję jak obsrywam kibel w mojej firmie.
Gratuluję znajomych. Pewnie ten sam poziom zjebania tylko w innym papierku.
Chuj cie to boli? Nie twoja bajka, to po co się wpierdalasz i stękasz? Zajmij się swoim życiem na chujnia.pl
Nie no jak idą się wysrać to najpierw robią zdjęcie przed i po, albo nawet w trakcie, żeby było widać progres,bo co oni mają fotografować skoro poza facebookiem nie mają życia
Ale chujnia toż to samo….też w pewien sposob czekasz na lajki…:(
jedz mete
Świata kurwa poza fb nie widzą, kiedyś tego nie było i jakoś wszyscy normalnie funkcjonowali a teraz te pojeby co chwilę robią selfie żeby wrzucić na fb czy inne tego typu szambo. W dupach im się poprzewracało.
Don’t be so cocky in your answers. Life will ( hopefully deliver an upper hook to your sensitive vagina / ball space . To wake you up from your prickish , ” better world ” dream
Nie zesraj sie
A co cie kurwo śmieciu tak obchodzą ci fejsbukowicze? Podpowiem ci, bo sam tam kurwa siedzisz i frustrujesz się patrząc na te wszystkie powyginane ryje z psimi filtrami.
fakt, te czuby całą dobę tam siedzą i ślepną oglądając kretyńskie filmiki i publikując swoje debilne fotki, licząc że media odkryją ich „talent” i wezmą ich do równie kretyńskich serialów.
ty kurwo ja mam autyzm zostaw mnie
Ale w czym problem? Nikt cię nie zmusza żebyś miał konto na fb. Albo możesz mieć she używać tylko do kontaktu z wąska grupa znajomych tak jak ja to robię. Walla w zasadzie nigdy nie przeglądam, wrzucam coś sporadycznie.
Jak się pytam o numer to pisz na fejzbuku no JAPIERDOLE!
Rucham psa jak sra!
Szpak nie może ruchać bo ni ma fiuta
Popieram, najgorsze jest to, że to fejsbuczne gówno tak się rozpanoszyło, że gdzie się w realu nie obejrzysz, to i tak widzisz ten jebany znaczek i hasełko polub nas na fajsbooku. Nawet na drzwiach do piekarni. No ja pierdole xD
Popieram. Ja w ogóle nie mam FB ani instagrama i mi się dobrze żyje. Niektórzy to nawet jak jadą na rowerze to siedzą na fejsie. Świat schodzi na psy.