Kontaktowe osoby

Moja chujnia polega na tym, że mieszkam i pracuję poza granicami ojczystego kraju, ale jak tak popatrzeć na to mega skurwysyństwo co się wyrabia w PL to się puzzle w baniaku rozsypują. Co do ludzi to brak mi słów i żebym to jeszcze na własnej skórze musiał odczuć. Jak się do kogoś nie odzywam po kilka tygodniach, ale to wynika tylko z braku czasu- tłumaczyć, dlaczego nie mam zamiaru- to robi mi jeden z drugim problemy, że co to ja już zapomniałem o znajomych, przyjaciołach, rodzinie! A pytania to zawsze te same: Gdzie ty się podziewasz, jak ci się żyje, ile zarabiasz, a czy ty tam jeszcze długo zostaniesz, a może znajdź sobie tam babę i zamieszkaj. Dobra, sobie myślę. Odpisuję na zadane pytania i odbijam piłeczkę ale już nikomu na moje pytania to się nie trudzi odpisać. I tak za każdym razem. Jak chcę się czegoś dowiedzieć od wyżej wymienionych osobników z poszczególnych grup otaczającej mnie społeczności to zapomnij, ni chuja! Prosi mnie ktoś o pomoc to jest to u mnie wrodzone- po prostu pomagam jak mogę, czy to dobrą radą czy to środkami finansowymi ale do kurwy nędzy, czy ktoś mi może odpisać na moje nieskomplikowane pytania w stylu jak się masz? Odczuwam, że jak jestem tutaj to mi chyba zazdroszczą (tylko nie ma czego) i olewają całym sercem tylko ja taki głupi głupek ich olać nie potrafię. Chujnia z grzybnią i kwaśne mleko_

22
45

Komentarze do "Kontaktowe osoby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zazdroszczą Ci. I chcą się wiedzieć ile zarabiasz i czy CI się lepiej nie powodzi od nich. Ja pracuje w firmie światowej, jednak moimi zarobkami nie ma się co chwalić. Ale jak ludzie słyszą o tej firmie to się pytają z przejęciem, że mam lepiej od nich: „ile zarabiasz? Z 5000 będzie?”. To odpowaidam, że ok 3000 chociaż niestety duuuużo mniej. Ale tak dla świętego spokoju. Olej ciuli

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dobra chujnia.. miałem to samo jak bylem za granicą…

    0

    0
    Odpowiedz