Moja jebnięta grupa wiekowa

Nastolatki to chyba najbardziej pojebana społeczność na świecie. Człowiek odnosi wrażenie, że ich nie obchodzi nic, poza tym, jak ich ludzie widzą. To znaczy, ja rozumiem, że nie każdy potrafi powiedzieć wszystkim „spierdalajcie” i żyć niezależnie od innych, to jest zupełnie normalne. Ale do chuja pana, olanie osoby, która rzuca ci spojrzenie, JEDNO KRÓTKIE SPOJRZENIE, pełne politowania na prawdę nie jest trudne. Do tego standardowa chujnia ze szkołą: ja wiem, ze „bycie humanistą” to teraz modna wymówka na nieudolność w przedmiotach ścisłych, ale naprawdę, na ki chuj mi w klasie humanistycznej umiejętność wyliczenia kąta górowania słońca nad jakąś murzynolandią o której milczy internet?
Poza tym subkultury. Jako całość, ale głównie metalowcy. Ja sama wyglądam jak dziecko szatana, ale powoli bierze mnie ochota, żeby wywalić wszystkie koszulki zespołów, iść na solarkę i wbić w kozaczki, żeby mnie ludzie przestali kojarzyć z tą pojebaną subkulturą i, co ważniejsze, żeby przestali się do mnie ci pojebańcy zbliżać. Nie chcę generalizować, znam paru sympatycznych metali, ale znaczna większość, zwłaszcza w internecie (widzisz na czacie kogoś z nazwą kapeli metalowej w nicku, spierdalaj jak najdalej, bo się tylko sfrustrujesz), przejawia tak beznadziejny przypadek rasizmu muzycznego, że mam ochotę napierdalać głową w ścianę. Te zakute pały nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że muzyka nie ma być ambitna i wyrafinowana, tylko ma SPRAWIAĆ PRZYJEMNOŚĆ SŁUCHAJĄCEMU. I tylko tyle. Kurwa falanga, powiedz, że lubisz Slipknota, to zaraz się na ciebie rzucą, żebyś przypadkiem nie czerpał radości z czegoś, co jest komercyjne i nieambitne, bo przecież bycie alternatywnym jest ważniejsze niż radość z muzyki. Ja wiem, ze zaraz się kuce rozedrą, że Slipknot to gówno i że chujowo grają, ale do chuja pana, co wam przeszkadza, że kogoś to cieszy? Nie wiem, jakaś zawiść, ze ktoś się po prostu dobrze bawi be żadnych etykietek, jakaś wewnętrzna potrzeba naprostowania świata? „Kindermetal” to też chuj, nie argument, bo, dla waszej informacji, dzieciaki DORASTAJĄ. Jak ma 12 lat, to na pewno nie będzie rozsądnie patrzył na własny wizerunek, bo to jeszcze kurwa szczyl jest! Pobędzie zły mhroczny Satan666 przez rok, półtora, potem wykształci sobie szerszy gust muzyczny i będzie się śmiał ze swoich szczeniackich popisów.
Kolejny rozdział to alternatywność. Lubisz Metallicę? Nie odzywaj się, ty bezmózgi hamerykańcu, ty podatna na manipulację bezwolna owieczko. Bo nie można lubić zespołu, który jest popularny i po który sięgają młodzi zapaleńcy, którzy kiedyś wyrosną na rozsądnych ludzi. Wy pewnie wszyscy urodziliście się już w glanach i koszulce black-pagan-death-fuck-metalowego Gorrghothwaargh’a. Kurwa mać, każdy musi od czegoś zacząć. Nie oczekujcie od dwunastolatka, że będzie słuchał satanistycznej sieczki, bo to do niego po prostu nie dotrze. A jak będziecie zaraz na każdego dzieciaka w koszulce Metallici naskakiwać, że jest pozer, debil, komerch i kutafon, to się potem nie dziwcie, że rzuci to wpizdu i zostanie jotpekowcem, bo tam nikt go nie będzie gnoił za to, że ma czelność lubić coś „nieambitnego”.
I dziwcie się potem, że dziewczyny wolą się wozić z dresami albo „bananami”, jak z wami nawet nie można normalnie o muzyce pogadać, żeby nie rozpętać wojny religijnej. Znajdźcie sobie hobby, czy coś, żeby wam było szkoda czasu na nienawidzenie, nie wiem, zacznijcie jarać blanty, ale na Wielkiego Cthulhu, WYLUZUJCIE! Podchodźcie do muzyki i wizerunku z trochę mniej śmiertelną powagą a zobaczycie, wasze życie stanie się weselsze.

34
45

Komentarze do "Moja jebnięta grupa wiekowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zgadzam się w 100 %

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dziecko 14 letnie, które jest hipokrytą… daj se siana dzieciuchu

    0

    0
    Odpowiedz
  4. uwielbiam ciebie i ten wpis o muzyce.
    kurwa, no mogę nawet powiedzieć, że kocham!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niestety zgadzam się. Wyjątki potwierdzają regułę, że dzisiejsze nastolatki to nic nie warta, gówniana, krzykliwa, ograniczona, pyskata, ignorancka pleśń. To jest jakaś gówniana imitacja prawdziwej młodzieży. Gdzie tym smarkom do pokolenia dorastającego w latach 80/90. Olej rówieśników i znajdź sobie normalnych, starszych znajomych, którzy potrafią uszanować zdanie innych mimo posiadania odmiennego.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja lubię i LP, METALLĘ, BRITNEY, PEJĘ i tak dalej. ja słucham konkretnych piosenek – tych, które mi się podobają i kojarzą z dzieciństwem (Brit) , a NIE TYLKO JEDNEGO SŁUSZNEGO WYKONAWCY

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kurwa lubie too ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  8. dobre to o metalach. Sam chcąc, nie chcąc nim jestem chociaż staram się nie utożsamiać, oczywiście mam długie włosy i ubieram sięw miarę normalnie, czasami w lato wskoczę tylko w jakąś koszulkę ze śmiesznym hasłem. Ale to prawda o metalach; każdy chce być na swój własny sposób wyjątkowy, każdy „jest” najmądrzejszy i rozmawia z Tobą w taki sposób żebyś Ty czuła się gorsza i w taki żebyś myślała że jesteś i głupsza. Nienawidzę tego. Nienawidzę też tego że każdy metal interesuje się Anime i gra w WoWa, ja pierdole grałem w takim zespole metalowym na gitarze i nie mieli innych tematów w przerwach jak tylko WoW. Masakra

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kurde, kobieto (tak przynajmniej wywnioskowałem z tekstu) napisałaś coś naprawdę prawdziwego, coś co mi też leżało od dawna na sercu a lepiej niż Ty bym tego nie ujął. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. taka anonimowa

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szczerze, to ciężko uwierzyć, że Ty też jesteś nastolatką. To co Ty wiesz już teraz, Twoi rówieśnicy odkryją za kilka lat (przypadki łatwiejsze) lub nigdy (przypadki beznadziejne). Jedynie co Ci pozostaje to przeczekać ten chujowy okres, wiedząc, że najlepsze przed Tobą. Jak mi ktoś mówi, że to były najfajniejsze lata jego życia (okres nastoletni), to sobie myślę „kurwa ale gościu jakie ty masz smutne życie”. Nigdy bym nie chciał mieć znowu tych 12-16 lat, bo przechodziłem prawie to samo co Ty. Mogę Cię tylko zapewnić o jednym, im dalej tym będzie fajniej (a wiem co pisze bo sam już mam 28 lat).

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ty chyba nie wiesz co mówisz… znam kilku już dorosłych punków i gdyby nie podejście innych do nich, że brudasy, ćpuny, chleje to by nie cenili sobie tak bardzo swego stylu i upodobań, jest ich naprawde już niewiele (takich prawdziwych punków), a kulturę swoją mają od wielu lat wciąż na tych samych zasadach.. są to bardzo inteligentni ludzie i zastanów się zanim znowu coś takiego powiesz…

    0

    0
    Odpowiedz