Moja chujnia polega na tym, że mimo 34 lat na karku jestem samotnym prawiczkiem. Do chuja pana, rozumiecie? 34 lata! Tak mi się życie ułożyło – zawsze byłem nieśmiały, pochodzę z biednej rodziny, jestem brzydki i niski, mam zszargane nerwy i fobię społeczną. Typowy przegryw nieudacznik, który na dodatek tyle złego w życiu przeszedł, że niejeden Chujowicz załamałby się na moim miejscu i strzelił sobie w łeb albo powiesił na kablu USB. Ale mniejsza o to co przeszedłem. Z dziewczynami nie miałem prawie żadnego kontaktu, nawet nigdy się z żadną nie całowałem, nie trzymałem za rękę. Teraz, po tylu latach w samotności, muszę przyznać że się ich boję. Cóż, trudno, nie każdy nadaje się do związku. Należę do osób które nigdy nie zaznają bliskości, będącej dla innych czymś normalnym. Być może nie uwierzycie, ale pogodziłem się ze swoim losem i samotnością. Chciałbym tylko w spokoju spędzić resztę życia skoro już mam skończyć jako stary zdziwaczały prawik. Niestety życie najwyraźniej za mało dało mi w dupę, bo tu pojawiają się kolejne kurewskie problemy. Otóż mój kawalerski prawiczy stan nie podoba się otoczeniu w którym przebywam. Rodzina już dawno spisała mnie na straty i traktuje jak bezużyteczne gówno, dlatego zerwałem z nią wszelkie kontakty. W robocie (której szczerze nienawidzę) dokuczają mi, sugerują homoseksualizm tylko dlatego, że nie mam żony czy dziewczyny. Gdyby się wydało, że jestem prawiczkiem, najpewniej zjedliby mnie tam z butami. Zresztą nie muszę się do niczego przyznawać, to raczej widać po mnie gdy nie zabieram głosu gdy inni rozmawiają na temat seksu, związków czy swoich kobiet. Niby o czym miałbym opowiadać? Zmyślać jakieś historie? To byłoby żałosne. Oddaliłem się od znajomych, którzy już dawno założyli rodziny. Wręcz ich unikam. Wypominali oni moją samotność, często docinali, żartowali ze mnie w niewybrednych słowach, a jednocześnie fałszywie pocieszali. Po co mi tacy znajomi? Wszystko to sprawiło, że czuję się gorszy od innych i wstydzę się przyznać przed nowo poznanymi osobami do samotnego życia. Wstydzę się swego prawictwa i starokawalerstwa, choć jak wyżej pisałem, pogodziłem się ze swym losem. Dlaczego sparowani nie dają mi żyć? Czemu ludzie tacy jak ja traktowani są jak odpady społeczne? Coraz bardziej czuję się jak jakiś ufoludek. I nie wysyłajcie mnie do divy, bo to nie dla mnie. Po pierwsze resztki honoru by mi nie pozwoliły, po drugie boję się bab jak diabeł święconej wody. Również nie mam zamiaru robić masy, doktoratu (wystarczy mi mój gówniany mgr), nie będę też kosztował siku kozy. Nie piszcie mi, że zmarnowałem najlepsze lata, że dużo straciłem, bo o tym doskonale wiem. Chcę tylko żyć spokojnie jeszcze przez jakiś czas i kiedyś zdechnąc w spokoju, rozpływając się w niebycie, gdyż nie wierzę w niebo dla prawiczków. Jednak na razie jest mega chujnia i śrut.
To nie jest kraj dla starych prawiczków
2018-04-06 23:06154
11
Przecież ty nie jesteś jeszcze stary. Uważam że masz szansę żeby znaleźć sobie dziewczynę. Tylko trochę odwagi. Nic nie masz do stracenia. I miej w dupie ludzi którzy leczą swoją niską samoocenę drwiąc z innych.
Wal konia
Wal konia
Nie jesteś przegrywem bo sam sobie to wmawiasz.
Wal konia!!!
Na chuj to kogoś obchodzi. Za granicą każdy ma w dupie czy jesteś w związku czy singlem. Tylko w Polsce, a szczególnie na zadupiach każdy sie wpierdala w cudze życie. Tylko znajdują temat do obgadywania śmiecie. Olej to, wiele ludzi mieszka samotnie, nieraz z wyboru. 34 lata to nie jest jeszcze źle. Jak nie jesteś zacofanym wąsatym dziadem to znajdziesz kogoś, tylko musisz się wziąć w garść. Powodzenia.
Ja nie rozumiem. Skoro mowisz, ze boisz sie kobiet (baby to masz w nosie), a zatem i tak prawdopodobnie z zadna ci nie wyjdzie, do dziwki nie pojdziesz, to po co narzekasz? Zyj sobie po swojemu, zapijaj smutki a otocZeniu ch.. w d.. albo wyprowadz sie do wiekszego miasta, tam ludzie sa zdecydowanie bardziej tolerancyjni i zajmuja sie wlasnymi srawami
Gościu mówisz jakby życie się skończyło w tych twoich 34 latach. Osobiście uważam, że wyjedź zobacz świat np do takichIndi czy chociażby zachód albo północ europy. Zobaczysz, ze to niestety cebulandia tak dział na ludzi. Tu jest survival of the fitest. A sex to naprawdę nie szczyt egzystencji. Ja ogólnie w liceum byłem średni. Koledzy to opowiadali kogo to nie bzyknęli ( oczywiście 3/4 fantazje najprawdopodobniej tak jak u ciebie w robocie). Dziewczynę a raczej teraz kobietę która do tej pory jest jak niebo, ziemia , woda i powietrze dla mojego wewnętrznego świata poznałem po tym, że w jej towarzystwie czułem się swobodnie i dobrze. Od tak porostu, tyle i aż tyle. I nie nie miała cyców i dupy jak Kardashianka, nie byłe ambitną niezależną IT masterką w wieku 17 lat, nie miała ojca Jansuza Biznesu po którym można kasę zagarnąć, i ostatecznie nie… nie była gotowa do ssania na pierwszym spotkaniu ani na drugim. Jak się popatrzyło z zboku to zwykła przeciętna dziewczyna, mająca swoje wady i zalety jak każdy z nas. Ale jak dla mnie była i jest ponad przeciętna.
Podsumowując lepiej przez 34 lata być prawiczkiem, niż być z kimś kto nie jest z tobą tylko obok ciebie, albo nie ceni cię za to jaki jesteś ale za to że: masz kasiore, masz mieszkanie, masz mgr, masz fure, masz bogatych rodziców, masz robote i przyniesiesz geld do domu. Co do strachu normalka, tak jak byś przestał jeździć samochodem po wypadku to też po tym byś się bał wsiąść za kółko. Po prostu trzeba zacząć jeździć. A przeszłość zostaw za sobą, idź na psychoterapie, od toksycznych ludzi trzymaj się z daleka szkoda życia. I naprawdę pomyśl o wyjeździe gdzieś, np Szwecja bo tutaj to naprawdę potrzeba energii do funkcjonowania, czasami jak w dżungli.
Ja nie uważam cie za przegrywa, widać miałeś dużo problemów w życiu, i teraz to się dobija na tobie ale czas żebyś zaczął żyć bo w sumie na co czekać. Jak zaczniesz coś zmieniać po trochu coś co myślisz, że możesz zrobić np iść na siłkę, zacząć od wysiłku fizycznego który cie podbuduje mentalnie czy coś innego to zacznij to robić a inne rzeczy które mógł byś zmienić by poczuć się lepiej same pojawia ci się w głowie. Zam po czasie zobaczysz ze będziesz szczęśliwszy.
Pozdrawiam.
O masakra. Współczuję. Ładna miska jeść nie daje a teraz glupie dziewczyny lecą tylko na pedałów w rurkach
Chłopie, jedyna możliwość dla ciebie to zostanie pustelnikiem. Pisze to całkowicie poważnie.
Uzbieraj pieniędzy na jakiś skrawek lasu w pizde daleko od cywilizacji, jebnij sobie chatkę 3x6x3 i medytuj. Wybierz miejsce koniecznie w niedalekiej odległości od jakiegoś jeziora, będziesz miał ryby i wodę.
Co masz do stracenia? Nic. Nie masz rodziny ani przyjaciół, równie dobrze możesz szukać szczęścia daleko od ludzi (co ma znacznie większe szanse powodzenia, niż szukanie szczęścia w kłębowisku ludzi podłych i idiotów). Medytuj, żyj z dala od ludzi. Wtedy będzie lepiej
Powodzenia!
lepiej być sam niż samotny w związku…
nawet nie wiesz, jak trafiłeś.
Genialne nawiązanie do pewnego filmu w tytule xd
Ty sieroto.
Nie jest z tobą dobrze, ale idę o zakład, że ci co ci dokuczają, siedzą pod pantoflem swojej starej i nawet mordy bez pozwolenia nie otwierają. Ciesz się pan panie prawik, że pensję masz pan na konto, a nie do torebki żony
Nigdy nie jest za późno. Poza tym lepiej mieć czystą kartę niż ruchac byle co albo co gorsza być z jakąś szmulą. Ciesz się życiem po prostu masz ręce nogi zdrowie to nie wymyślaj. Huj też w znajomych, którzy są tylko gdy idzie dobrze, a ruchanko to zawsze możesz sobie ogarnąć nawet gdy piszesz o swoich problemach i fobii wobec kobiet wystarczy jak inni kilka razy przejść się po mieście jak gość albo jak inni wynająć auto na weekend i się pobujać.. Tylko czy taka kobieta da Ci siebie i coś więcej niż głupia cipa?! Przemyśl to. Za kilka lat będziesz żałował , że nigdy do żadnej nie zagadałeś bo pomimo tego co napisałem jakiś odsetek tych normalnych na świecie istnieje!
Idzie pająk po drabinie.
– Dokąd idziesz, skurwysynie?
-Idę zgwałcić muchę końską, bo ochotę mam pierońską.
Raz ślimaczek – nieboraczek
By się wysrać, wlazł za krzaczek.
Zdjął skorupkę, wypiął dupkę,
Chciałby wreszcie zrobić kupkę !
Od tygodnia już nie robię,
może wreszcie ulżę sobie.
Stęka, posapuje równo
A tu ciągle z gówna – gówno.
Żarł Laxigen, razem z sodą,
I guguły popił wodą.
Chlał rycynę niby wódkę,
Ale wszystko z marnym skutkiem.
Nawet ciepłym raz wieczorem,
Wyczyścił dupkę wyciorem.
Jednak sytuacja głupia,
Wciąż ślimaczek się nie skupia.
Teraz sapie, teraz stęka,
Sranie – myśli – to ci męka!
Czy do wuja iść winniczka ?
Wszyscy mówią, że to wtyczka.
Może wtyczka mi pomoże ?
Tak się zesrać chciał niebożę…
Lasem biegła pani sarna,
Która chciała być ciężarna.
Czy z jeleniem, czy też z dzikiem,
Z pozytywnym wszak wynikiem.
Podniecona tym biedaczka,
Rozdeptała nieboraczka.
Wszystko wyszło z niego równo –
Mózg i upragnione gówno!
Ja już 44lata…
Mariola na kasie w Wyszogrodzie lubi prawiczków.
A ja cię lubię, a pozatym dymanie jest zdrowo przereklamowane! chuj z tym!
Jakbyś opisał mnie Autorze, tylko jestem młodszy bo mam 26 lat. Nawet tutaj na tym portalu, pisze sie o związkach o kobietach / facetach tak naturalnie, zwyczajnie … dla mnie to jakiś Mount Everest. Nie mam bladego pojęcia jak ludzie sie poznają i wchodzą w relacje damsko – męskie. Nigdy zresztą żadna sie nawet do mnie nie uśmiechneła, nie mowiąc zupełnie o czymkolwiek. 2 – 3 razy w ciepłe dni do roku w mojej miejscowości są festyny – zabawa do białego rana. Jak moi koledzy gadają z dziewczynami to ja co najwyżej uśmiechne sie i kilka razy coś powiem. A potem tylko obserwuje jak Oni tańczą, liżą sie i wspólnie idą. Ktoś kto nie był w tej lub podobnej sytuacji nie zrozumie jak to jest być powietrzem …
Stary nie jestes zadnym przegrywem ale inteligentnym gosciem. Fajnie sie to czyta. Jest duzo facetow w podobnej sytuacji, takze nie doluj sie! Zobaczysz, ze wtedy kiedy bedziesz sie tego najmniej spodziewal spotkasz laske swojego zycia. Trzymaj sie kolego.
Poszedłbyś do divy i część problemów by znikła.
ale do której divy, konkretnie, imię i nazwisko
A myślisz że jakbyś miał laske to ci nie będą dojebywać? Zawsze powiedzą że tępa, brzydka, leci na kasę, jest z nim z litości, a jak masz dzieci, to że cie na dzieci wzięła, część ludzi to kurwy zawsze znajdą powód, miej to w dupie po prostu.
Nie wiem, dlaczego nie zainwestujesz 200 zł w jakiegoś kurwiszona z agentury – przestaniesz być prawiczkiem i się od razu lepiej poczujesz. Dobry portal z takimi lachonami to na przykład Roxa.
Bo on ma zasady,honor poczytaj może,co napisał. Nie każdy chce ruchać kurwiszona z dużym przebiegiem,całe szczęście. Ja pierdolę.
„Typowy przegryw nieudacznik, który na dodatek tyle złego w życiu przeszedł, że niejeden Chujowicz załamałby się na moim miejscu i strzelił sobie w łeb albo powiesił na kablu USB.” No jasne. Tyle niby w życiu przeszedłeś, a cały czas pierdolisz o tym, że nie zamoczyłeś. To co takiego przeszedłeś? Pani ci piwka bez dowodu nie sprzedała?
Pierdol ludzi ktorzy ci docinaja, tak jak zrobiles z rodzina. Robote bym zmienil na twoim miejscu, bo po co sie meczyc. A poza tym znajdz sobie cos co bedzie ci cieszyc i tyle. Ja sobie w wolnym czasie gram w lola, pojade na basen, staram zyc po swojemu. Najgorzej sie czulem jak zalezalo mi na tym co inni uwazaja, teraz jak komus sie cos nie podoba to niech wypierdala. I dzieki temu zyje sie lepiej. Mialem sie zajebac ale przez takie podejscie niestety mi sie odechcialo …
I to jest chujnia 4+/5.
A co ma powiedziec brzydka kobieta? Ja tez umrę dziwiicą
Każda potwora znajdzie swego amatora.
Odrazu na wstępie powiem, że nie jesteś przegrywem, skończonym odpadem. Ja poznałam mojego męża jak był 30-letnim prawiczkiem, był nieśmiały, zamknięty w sobie, niedowartościowany, uważał się za niskiego, nie atrakcyjnego mężczyznę, który”pogodził” się z faktem spędzenia reszty życia w samotności (jego osobista sentencja). Opowiem Tobie jak się poznaliśmy, dla wielu z was pewnie zwyczajne poznanie, a dla nas, dla niego coś niesamowitego. Pewnego dnia szlam na spacer mijając sklep, punkt bookmachera zauważyłam mężczyznę palącego papierosa, przechodząc obok powiedziałam hej jak się mas, na codzien jestem uprzejma dla wszystkich. Od tamtej pory wpadałam na wspólnego papierosa i tak odprowadzał mnie do domu po pracy i tak już 10lat jesteśmy razem pomimo 10lat różnicy wieku. Cudowny mężczyzna, uprzejmy a i z tymi sprawami jest niesamowicie. Codziennie dziękuję mi za to pierwsze „hej jak się masz”. Piszemy to razem z mężem i trzymamy kciuki za ciebie, jesteś o wiele więcej warty niż nie jeden co miał”wszystkie”.
Co za ckliwe pierdolenie, aż niedobrze się robi.
Jak ci się nie podoba, to wypierdalaj.
Kiedy ona ma rację
najgorszy jest facet przechodzony i zużyty, który pchał swoje mięso w nie wiadomo ile dziur. Sama również wolała bym prawiczka za męża 
Do autorki komentarza 2018-04-07 18:04. Dzięki za ten wpis, jestem w niemalże identycznej sytuacji co autor posta i twój komentarz poprawił mi humor. Mam jeszcze nie wielką nadzieję, że moja ukochana gdzieś na mnie czeka.
bierz metanabol, też jestem prawiczkiem ale teraz mnie to jebie bo fiut i tak mi prawie odpadł a wszyscy i tak boją się ze mnie śmiać bo nikt nie chce zarobić soczystego lepa od odrażającego mutanta który wpierdala mete jak cukierki.
zostań gejem albo wstąp do legii cudzoziemskiej
Znajdź sobie jakąś lambadziarę na dyskotece i zakochaj się . Jak cię już obierze z całego szmalu, wtedy zatęsknisz za samotnością.
Szukaj przez internet kobiety. Najlepiej na stronach dla niesmialych gdzie niejedną dziewice poznasz i może się razem rozdziewiczycie.
Ale wieśniaki tak szykanują żeby się nimi przejmować to trzeba siebie nie szanować…
Witaj w klubie, jestem w tym samym wieku, myślałem że jestem jedyny z takim problemem. Mam to samo, jestem niewiarygodnie nieśmiały, najlepsze jest to, że do brzydkich nie należę, przez niektóre jestem określany jako ciacho, bardzo duży nacisk przykładam do wyglądu a i tak mam problem z kobietami. Zawsze jak podoba mi się jakaś dziewczyna zapominam o tym, że mam język w ustach. Nie potrafię wydusić z siebie słowa. Mój problem polega jest też trochę inny. Ostatnio zakochałem się w mężatce, nie potrafię bez niej żyć. Ostatnio targają mną myśli żeby coś sobie zrobić, bo myśli o tym doprowadzają mnie do szału.
Nie miej bólu gościu.
Ja mam prawie ćwierć wieku i mam to gdzieś, że nikt mnie nie chce.
Dla mnie tym lepiej, bo nie muszę się martwić, że ktoś doprawia mi rogi, albo nakręca jakies afery z dupy. Ciesz się, że jesteś wolny.
A ja ci powiem tak, swój pierwszy raz miałem z divą, mając 20 lat i nie żałuję, to żaden dyshonor jeśli potraktujesz to jak wymianę handlową czym w istocie jest. Potem byłem jeszcze tylko dwa razy, po kilku latach, i wyleczyłem się z tego obsesyjnego myślenia o zaliczaniu, bo już wiem co to seks. Do kobiet też jakby trochę większa śmiałość. Więc nie patrz na honory, one i tak mają to gdzieś jak wyglądasz i jakie masz doświadczenie więc luz.
Obecnie jestem sam ale raczej nie narzekam bo mam swoje życie, a na docinki już nie reaguję a jak mnie rzeczywiście jakaś ruszy to odpowiadam docinką. Koniec bo trzeba mieć do siebie szacunek.
Moja rada dla Ciebie jest taka: zalicz ze dwa razy byle co nawet, zeby nie myslec o sobie jako o przegrywie prawiczku, a potem jeśli będziesz chciał być sam, to zajmij się hobby i lej na wszystko, a jak ci sie seks spodoba, to serio szukaj dziewczyny, 34 lata to luz ostatnio mój kumpel poznał się z dziewczyna a ma 41 lat w tym roku
Zostań kierowcą autobusu miejskiego, a laski zaczną za tobą biegać…
Jesteś jeszcze młody, nie myśl o tym ciągle bo się tylko dołujesz. Idź do prostytutki, rozprawiczysz się. Ja mam 58 lat i ciągle nikogo z perspektywą że już nigdy nie będę miał. Gdyby nie pewna znajoma mężatka która miała ochotę na skok w bok byłbym jeszcze prawiczkiem. To dopiero ch…nia
W sumie to może i lepiej niż być z jakimś jęczącym pasztetem. Na co mi potrzebny „związek”w wieku 58 lat?
Spokojnie nie jesteś sam, mam tak samo jak ty, ale zaakceptowałem to i mam po prostu wyjebane na to jak i na ludzi, skupiam się głównie na sobie, żeby se to życie jakoś fajnie przeżyć.
rub doktorat
Jedz na qrwy i spokoj
Ziomeczku… smutne jest to co napisałeś… najbardziej dziwi mnie jednaaaak dlaczego tkwisz w tym gównie? Jeżeli nie udowodnisz sobie, że masz jaja to zmarnujesz swój zas na ziemi! Rzuć wszystko, wyjedź do Holandii, zmień środowisko, zapal sobie ziółka, strać dziewictwo za 50€ i przeżyj coś zamiast użalać się nad czymś co sam sobie sprawiłeś i dbale to pielęgnujesz.. jak i tak chcesz zdechnąć to chociaż raz się uśmiechnij! Trzymam kciuki! Spalone mosty – to najlepszy w życiu start! Leć chociaż na sobote! Co Ci szkodzi?
Znajdz sobie jakąś szarą myszkę
Wejdź na http://karachan.org/* (jak nie wiesz jak to najpierw na facebook.com/jakwejsc )
Nie rozumiem tego -mam 35 lat, otwarcie mówię przy rodzinie i w pracy, że nie interesują mnie mężczyźni i związki, wolę mieć stado kotów. Nikt mi z tego powodu nie dokucza, nie wyzywa od lesbijek, nikt się nie czepia. Albo przesadzasz i histeryzujesz, albo zmień otoczenie, bo obecne jest zdrowo jebnięte.
Bo wam wszystko kurwa wolno a nam nie a juz na pewno nie pokazywac slabosci
Obudź się stary! Kurdupel, onanista z popsutymi zębami, wziął pod but 38 milionowy naród. A ty boisz się zagadać do panienki ? No kaman. Każda potwora znajdzie amatora. Przyjmij zasadę – żadna odmowa i kpina mnie nie zniechęci. Za 30 albo 50 razem uda Ci się. A jak będziesz siedział w kącie – przysrają Cię.
No i dobra, wziął pod but. Ale czy to coś zmieniło? Przecież wciąż jest starym kurduplem i prawiczkiem z popsutymi zębami. Ten potwór jakoś nie znalazł amatorki. Niektórzy nigdy nie zaznają kobiety bo nie są zdolni poderwać, zagadać. Są faceci, którzy nie posiedli takich umiejętności, nie pomogą nawet status czy życiowe osiągnięcia. A potem jest już za późno jak w przypadku wspomnianego szczyrbola.
Jesli chcesz pogadac z kims kto zna samotnosc rowniez 3 dekady, mozesz pisac: woman88@o2.pl
nie wiem co ci poradzic na pewno nie idz do kurwy jak ja ja w wieku 17 to zrobilem z tirowka zwykła myslalem ze im wczesniej tym lepiej potem tylko starsze kobiety mnie prawie tylko krecily teraz wcale mnie nie interesuje jakakolwiek integracja z kobietami może mi ta tirówka skrzywiła pogląd na te sprawy choć wmawiałem sobie potem , że to nie miało miejsca to i tak nie umiałem się oszukać.
A co do lęku do kobiet to też miałem dawno temu po prostu bądz sobą patrz jej głeboko w oczy i zachowuj swobodnie .
A co do rozmów twoich kolegów to pamiętaj , że krowa , która dużo ryczy mało mleka daje po zatym to troche bym sie brzydził gdybym miał mówic o stosunkach z kobietami
raczej bym wolał z kobietami pogadać otych sprawach niz z facetami haha xd
Ale ci tu rady z dupy dają
chyba sami nie wierzycie w to co piszecie. A prawda jest taka, że jak ktoś do tego wieku nie zarucha, to faktycznie ma przegrane. Nie ma się tutaj co oszukiwać, zacząć zbyt późno to jest już coraz gorzej. Niby seks to biologia i odruchy a jednak tyle lat ”bez seksu” nie daje umiejętności bycia dobrym kochankiem. Tego też się trzeba nauczyć, bo potem sperma pada na głowę i czlowiek dostaje świra.
Niestety muszę się z tym zgodzić. Stary prawiczek
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Ja jestem dużo starszy i też jestem prawiczkiem i będę nim do końca życia, bo my, bałwany, nie mamy penisów. A zresztą po co mi seks, skoro mam potężną Lodolandię i sam w sobie jestem silny.
Chwała Lodolandii