Wkurwiają mnie niesamowicie wyszczekani, mający wiecznie coś do powiedzenia ludzie, którzy bez bezsensownego pierdolenia nie mogą usiedzieć minuty w milczeniu. Spotykam takich na każdym kroku, praca, szkoła, sklep, kurwa nawet w kolejce to pierdolenie o Szopenie. Te głupie „hehe” żarciki, niektóre tak żenujące że tylko gościa w pysk strzelić. Jestem realistą z odchyłem w stronę pesymizmu, praktycznie przez cały czas mam tą samą minę, no chyba że coś mnie rozpierdoli to wybucham śmiechem jak pojebany nawet kiedy wokół nikt nie wie o co chodzi, ogólnie moim zdaniem życie ludzkie nie ma jako takiej wartości i przeznaczenia. Moglibyśmy tak naprawdę przestać istnieć za tydzień, ja bym się ucieszył. Dzień każdego bez wyjątku składa się z tych samych czynności, spania, jedzenia, higieny, roboty/nauki, i wypełnienia jego reszty czym tam kto chce. Kurwa i tak do zajebania. To już nawet nie jest śmieszne, ani tragiczne. To jest nijakie ! Wypełniamy tylko czas który nas tutaj trzyma, kontroluje nas strach przed opuszczeniem ciała, boimy się uwolnić. Wkurwia mnie to strasznie że nie wiem czy po śmierci coś jest i czy ta nasza walka jest o coś czy po prostu urodziliśmy się to żyjmy i huj. Całe moje świadome życie czekam, proszę o jakikolwiek znak, od wszechświata, Boga jeśli jest, że to wszystko jest po coś ale nikt nie odpowiada. W sumie to nie wiem po co to tutaj napisałem ale widocznie tak miało się stać. Pewnie admin tego nie opublikuje może to i lepiej. Ogółem to nie wiem nic. ŚRUT.
Wyszczekani ludzie
2018-03-26 20:45128
9
” Całe moje świadome życie czekam, proszę o jakikolwiek znak, od wszechświata, Boga jeśli jest, że to wszystko jest po coś ale nikt nie odpowiada.”
Kurwa to zacznij żyć tak, jak chcesz, bo inaczej zmarnujesz czas przeznaczony na to życie, tak jak większość z ludzi.
Wal konia.
nie pierdol że życie nie ma sensu bo skały nie ożyły bez konkretnego powodu chociaż nie jestem katolem (ani innym wariatem) to myśle że stwórca istnieje ale jaki jest jego stosunek do ludzi, tego nie wiem
stosunek to stosunek.sam mówisz że nas ludzi pierdoli.
Rzadko komentuję coś w sieci, a praktycznie to wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
Ale czas na pisanie tych komentarzy to już masz
Wal konia
Pij siku kozy z Ghany, będziesz wyszczekany
Też mam ciągle takie rozkminy. Fakt, że nie jest wiadomy cel życia, rozmnażamy się, osiagamy i nie wiemy nawet czy jest po co. Jeśli tracisz świadomość po śmierci to wszystko jest nic nie warte. Nawet jeśli dorobisz się milionów i przejdziesz do historii to po śmierci urwie się film i nie będziesz o tym pamiętać. Twoje potomstwo tak samo. Po prostu nie wyobrażam sobie, że tyle się dzieje i to wszystko po chuj, bo nagle urwany film. No, ale trzeba przyznać, ze nieświadomość jest przyjemna. Dlatego ja lubię zasypiać, bo wiem że mam przed sobą kilka h urwanego filmu we śnie wolnofalowym i przez chwilę mam wszystko w dupie, nie pamiętam o swoim istnieniu. Jest teoria, ze skoro wszechświat trwa nieskończoność czasu to musi powtórzyć się twoja egzystencja więc może to wyglądać tak, ze umierasz, urywa się film i tracisz poczucie upływu czasu(ktoś z was czul upływ czasu przed narodzinami?) Czyli w swoim odczuciu zaraz po śmierci rodzisz się znowu i przeżywasz wszystko od nowa. Zajebiście co nie?
Chujnia na maxa.
ja pierdolę… i co teraz… ja pierdolę…
pij siku kozy
atrophy -socialized hate (Full album )
Bardzo dobra chujnia. Dawno tu czegos takiego nie czytalem. Ludzie z reguly pierdola o zlamanych sercach, problemach w pracy/szkole albo innych bzdurach. A tu prosze, mila niespodzianka w postaci filozoficznego wywodu napisanego calkiem przyjemnym jezykiem. Generalnie zgadzam sie z tym co napisales. Zycie jako takie sensu nie ma, nabiera go tylko tyle ile sami mu nadamy. Rodzimy sie, zyjemy, umieramy. Czy jest cos dslej? Ja nie wierze, jestesmy tylko krotkim przejawem aktywnosci pol we wszechswiecie. Powstalismy z atomow i na atomy sie rozlozymy.
Również potwierdzam, wykwintna hujnia w starym stylu.
Od zadania dziejów ludzie mają takie rozkminy jak Ty, ale nikt nie wie tak na prawdę jakie życie ma sens i czy wgl jakiś ma. Każdy poprzez własną percepcje inaczej postrzega otaczającą go rzeczywistość, to co dla Ciebie jest chujnią, dla kogoś innego może być sensem życia i skoro nic nie ma sensu, a żyjemy dla samego życia to nie warto też tego oceniać. Osobiście uważam, że życie ma wartość najwyższą, bo to jedyna pewna rzecz jaką posiadamy i drugiego może już nie być, dlatego trzeba szanować każdego, bo to działa w obie strony.
Najgorsi są filozofowie na studiach. Usiądzie taki jeden z drugim nieskalany robotą ale w gadce to najmądrzejsi specjaliści od danego zawodu.
Masz 2 zadania: przekazać geny i nauczyć się pisać chuj przez ch;)
Pierdolisz jak potłuczony.
do psychiatry raz swirzr
O czym ty pierdolisz koleś? To twój bełkot tutaj jest bez sensu, tak jak zresztą widzę twoje życie. Masz jakiś problem z Chopinem? Odpierdol się lepiej od niego. On przynajmniej zyskał nieśmiertelność. A ty kogo obejdziesz, jak zejdziesz? Może o tym pomyśl. Od Chopina to ty byś się mógł życia uczyć.
Co ty Wiesz O Chopinie
Ty chuju , przeczytaj sobie księgę duchów allana kardeca , bo jesteś tak głupi że żyjesz żresz i srasz chuj wie ile lat i nie odkryłeś jeszcze prawd i mądrości które rządzą tym uniwersum.
Pozdrawiam
Dobrze pojechałeś. Ps. Boga nigdy nie bylo. Pozdro.
Trzaskanie takich zegarków z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza wcale nie jest nijakie. Ma swój cel i przeznaczenie, ma nawet wartość, bo sprzedając raz na jakiś czas jeden zegarek za 30 cebulionów plus vat można zbić wątpliwą w sumie fortunę. Jednak od niedawna prawdziwym hitem są takie nocniki z takim podświetleniem dupy na niebiesko. Można je kupić w biedronce przy ul. Mickiewicza… wiecie gdzie.
stary jest takie cos jak reinkarnacja niewiem czy to wytrzymasz
Kaczka – to max co moze z ciebie byc…
probblem jest raczej z tobą kolego a nie z gadatliwymi osobami
Co myslisz i nieskonczonosci kosmosu? W naszym swiecie gdzie wszystko liczymy, mierzymy, wzory itp. itd. A kosmosu nieda sie wziac w jakas tabelke, wzour, sory za bledy.
Nie przepraszaj, tylko idź być debilem gdzieś indziej.
Czyli dla ciebie warte cokolwiek jest tylko to co sam masz do powiedzenia?
„Te głupie „hehe” żarciki, niektóre tak żenujące że tylko gościa w pysk strzelić.”, ale za to ty:
„wybucham śmiechem jak pojebany nawet kiedy wokół nikt nie wie o co chodzi, …”
Bez komentarza.
„Wypełniamy tylko czas który nas tutaj trzyma, …” Czym wypełnisz swój czas, zależy od ciebie. Od ciebie więc zależy czy twoje życie będzie miało sens czy nie.
Zapisz sie do zakonu Kapucynow ( hehehe) bosych . Oni biora slub Ciszy , wiec nikt nie gada praktycznie caly dzien . Nie bedziesz musial wysluchiwac glupot . A gembe to tylko bedziesz otwieral jak cie ojcowie zaprosza na bukkaki po wieczornej mszy . PS : sranie moze byc b. Interesujace . Jestes skupiony , samotny.. dlaczego nie czytasz jakiejs wartosciowej literatury ? Na zatwardzenia polecam Anne Karenine i Ulysessa. Rozwijaj muzg z pomoca dupy , ha !
Nie bardzo wiem co to „muzg” to jak już chcesz to może lepiej „mózg” rozwijaj.
A tak w ogóle to najlepiej rozwijaj się całościowo.
Muzg .Ty masz tylko muzg .Dlatego nie kapujesz.
Mój ojciec miał dla takic jak Ty, życiowych niedorajdów i domorosłych filozofów najlepszą poradę. Mianowicie, weź się rozbiegnij i w ściane jebnij. Po prostu jesteś bezcelowoą amebą jakich pełno na tym świecie, nie wiedzącą czego chce, leniwą pizdą co wszystko jej nie pasuje bo trzeba się trochę spocić, żeby coś osiągnąć. Znam masę takich och i ach wielkich odkrywców i filozofów, łączy ich jedno – totalny brak jakichkolwiek ambicji. Zacznij zbierać znaczki, względnie puszki, nie wiem, życie odrazu nabierze barw.
Jeb się z orgazmem łechtaczkowym
Walę konia jako 37 letni prawiczek raz na tydzień z przymusu, żeby nie wyjść z wprawy i mam wszystko w brudnym dupsku.
Widać nie zadajesz odpowiednich pytań. Cel istnienia ludzi jest taki sam jaki miał Bóg tworząc nas. Bóg odpowiada. Tylko musisz słuchać.
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jezdził mesiem tak jak Ja, to byłbyś wyszczekany jak ta lala. A lud roboczy niech tyra za 800 zł btutto.
Na ogół się z tobą zgadzam ale jedno mnie w tej chujni ruszyło. Sorry, ale to TWOJE życie może nie mieć wartości. Twoja w tym głowa by nadać życiu wartość nawet w najbardziej przejebanych sytuacjach. Jak ci na życiu nie zależy to możesz przestać istnieć w dowolnym momencie. Ja się nie ucieszę, ponieważ dla mnie ludzka śmierć nie jest powodem do radości.